Trwa ładowanie...
d2upl98

4-letni chłopiec zmarł na sepsę? "Dzieci z przedszkola muszą wziąć antybiotyk"

"Podjęto decyzję o chemioprofilaktyce u wszystkich podopiecznych przedszkola"
Share
4-letni chłopiec zmarł na sepsę? "Dzieci z przedszkola muszą wziąć antybiotyk"
d2upl98

W sobotę zmarł 4-letni podopieczny przedszkola nr 200 leżącym w Ursusie. Dziecko miało objawy, które wskazywały na sepsę meningokokową. - informuje TVN Warszawa. Dyrektorka przedszkola podjęła decyzję o tym, że wszystkie dzieci z tej placówki muszą zgłosić się do lekarza po antybiotyk.

Informację o tragicznym zdarzeniu potwierdziła też w rozmowie z redkacją Kontaktu 24 Elżbieta Lejbrandt, pełniąca funkcję kierownika Oddziału Nadzoru Epidemiologii w Wojewódzkiej Stacji Stanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie.

4-latek przed śmiercią miał objawy wskazujące na sepsę meningokokową. Dlatego podjęto decyzję o zastosowaniu chemioprofilaktyki u wszystkich podopiecznych przedszkola. W poniedziałek rano będzie znany wynik badań próbek zmarłego chłopca, zostanie wykonana również sekcja zwłok.

d2upl98

Sepsa (posocznica) to zespół objawów, które mogą pojawić się po zakażeniu krwi. Najczęściej wywołują je bakterie - meningokoki (stąd mówi się o sepsie meningokokowej), w przypadku sepsy pozaszpitalnej to ponad 90% przypadków. Zakażenie krwi może doprowadzić do niewydolności narządów. Charakteryzuje się również wysoką śmiertelnością. Menigokokami zakazić się bardzo łatwo, np. poprzez bliski kontakt z osobą kichającą, kaszlącą, a nawet w wyniku dotyku. Może się zdarzyć, że sepsa wystąpi u całej grupy zakażonych.

O zdarzeniu w przedszkolu poinformowali zaniepokojeni rodzice. Przedszkole nr 200 znajduje się w Ursusie, przy ulicy Balbinki 1.

Przeczytajcie też: Zostawiła dziecko w rozgrzanym aucie przed supermarketem! [WIDEO]

d2upl98

Podziel się opinią

Share
d2upl98
d2upl98