93. rocznica zamachu na Gabriela Narutowicza. "Demokracji się nie zabija"

Pierwszy prezydent RP zginął z rąk malarza Eligiusza Niewiadomskiego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
93. rocznica zamachu na Gabriela Narutowicza. "Demokracji się nie zabija"
WP

Dokładnie 93 lata temu, 16 grudnia 1922 roku, w warszawskiej Zachęcie zamachowiec zastrzelił Gabriela Narutowicza – pierwszego prezydenta RP, męża, ojca dwójki dzieci, Polaka, Europejczyka, patriotę, który porzucił karierę za granicą, by budować niepodległe państwo.

Zamachowca sprowokowała nagonka prawicy, która po zwycięstwie w wyborach parlamentarnych dążyła do przejęcia pełni władzy i nie mogła pogodzić się z porażką swojego kandydata na prezydenta. Umiarkowany w słowach i poglądach Narutowicz chciał pogodzić skłócone obozy i budować szeroką koalicję, wyciągał rękę do niedawnych rywali. Choć dostawał anonimy z pogróżkami, nikt nie wierzył, że w nowoczesnej Polsce możliwe jest zabicie prezydenta – dopóki się to nie stało.

Podziel się
WP

Prezydent RP Gabriel Narutowicz /fot. NAC

Podczas wizyty w Zachęcie, prezydent Gabriel Narutowicz zatrzymał się przed obrazem Teodora Ziomka Szron. To wtedy rozległy się trzy szybko po sobie następujące wystrzały z rewolweru. Wśród publiczności nastąpiło ogromne zamieszanie. Prezydent zaczął się słaniać i upadł na podłogę. Obok była poetka Kazimiera Iłłakowiczówna, która podtrzymywała jego głowę. Premier Nowak wzywał lekarza. Przybył dr Śniegocki znajdujący się przypadkiem w pobliżu. Stwierdził krwotok wewnętrzny płucny, „zaduszenie”, zatrzymanie akcji serca i zgon prezydenta Gabriela Narutowicza. W tym czasie w panującym zamieszaniu dostrzeżono stojącego spokojnie zamachowca z hiszpańskim rewolwerem w dłoni skierowanym w stronę nieżyjącego już prezydenta Narutowicza[64]. Był to malarz Eligiusz Niewiadomski.

"Demokracji się nie zabija"

"Spotykamy się, by złożyć hołd Gabrielowi Narutowiczowi - pierwszemu prezydentowi RP, który choć dążył do zgody, stał się obiektem nienawiści i histerii rozkręconej w imię bieżących politycznych interesów" - piszą organizatorzy jutrzejszej demonstracji pod Zachętą.

WP

O godzinie 18:00 przed gmachem Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, w którym został zamordowany prezydent, organizator zachęca do składania kwiatów i zniczy. Będą także krótkie przemówienia.

Chwilę po godzinie 18:00 w holu Zachęty rozpocznie się specjalne rocznicowe oprowadzanie po budynku zorganizowane przez galerię, pt. „Apollo, Grunwald i rewolwer”. Grupę poprowadzi Paweł Freus (wstęp wolny).

O godzinie 19:00 w Pracownia Duży Pokój (ul. Warecka 4/6, wstęp od ul. Kubusia Puchatka), odbędzie się pokaz filmu Jerzego Kawalerowicza „Śmierć prezydenta” (1977) opowiadającego o zamachu (czas trwania: 137’, wstęp wolny, po seansie – poczęstunek).

"W rocznicę krwawego zamachu mówimy NIE łamaniu prawa, podważaniu konstytucji, ignorowaniu legalnych procedur i instytucji, lekceważeniu demokracji w imię politycznego interesu. Tam, gdzie kończy się demokratyczny porządek, wkrada się chaos i przemoc" - dodają organizatorzy.

WP

Przeczytaj też: Centra lokalne dla mieszkańców. Wytypowano 10 miejsc

Podziel się
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP