Co się stało z symbolem Warszawy? Dziennikarz: "Czarny Roman nie żyje"

Znany dziennikarz Cezary Ciszewski podał informację, że nie żyje Czarny Roman. I choć informacja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, internet wspomina legendę warszawskich ulic.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Czarny Roman - symbol stolicy
Czarny Roman - symbol stolicy (Agencja Gazeta, Fot: Agata Grzybowska)

"Myślałem, że ten dzień nigdy nie nadejdzie. Czarny Roman, książę warszawskiego streetu i człowiek kosmosu, nasz szaman i nauczyciel nie żyje" - czytamy na Facebooku Cezarego Ciszewskiego. Dziennikarz dodał, że we wtorek był świadkiem, jak policjanci zabierali zwłoki bezdomnego.

Redakcja WawaLove.pl sprawdza tę informację, czy rzeczywiście Czarny Roman nie żyje. Z tego, co udało nam się dowiedzieć, pracownicy Centrum Sztuki Współczesnej nieoficjalnie potwierdzają tę informację. Skontaktowaliśmy się również z varsavianistką Sylwią Chutnik. - Słyszałam o tym od Cezarego Ciszewskiego. Myślę, że to prawda - mówi w rozmowie z naszą reporterką.

- Około 17:50 śródmiejscy policjanci zostali poinformowani o tym, że w pobliżu Centrum Sztuki Współczesnej leży mężczyzna. Funkcjonariusze udali się na miejsce. Przybyła również straż miejska, pogotowie. Lekarz stwierdził zgon 67-letniego mężczyzny. Ciało zostało przewiezione do zakładu medycyny sądowej - mówi asp. sztab. Robert Koniuszy z KRP I.

Z kolei Monika Niżniak ze Straży Miejskiej w Warszawie potwierdza, że została podjęta interwencja. - Nie wykazywał czynności życiowych, była to osoba bezdomna - mówi w rozmowie z WawaLove.pl. Nie mówi natomiast, czy była to osoba znana w Warszawie jako Czarny Roman.

Podobno Czarny Roman nazywa się Jan Wiesław Polkowski. Najprawdopodobniej kiedyś był "cinkciarzem", który stracił majątek w niejasnych okolicznościach. Roman zawdzięcza swoją rozpoznawalność niebanalnym strojom. Warszawiacy kojarzą go m.in z charakterystycznego różowego kombinezonu i wysokiego cylindra. Można go spotkać na Nowym Świecie, Chmielnej, Placu Zbawiciela, Alejach Jerozolimskich i Starym Mieście. Całymi dniami przesiaduje w stołecznych kawiarniach, pijąc swoje ziółka zaparzane w wodzie ugotowanej przez obsługę lokalu.

W wielu osobach Czarny Roman budzi niepokój, inni są nim zachwyceni. Ci drudzy to przede wszystkim młodzi ludzie, którzy są zafascynowani tajemnicami tej wyjątkowej postaci. Wielu wskazuje na to, że to jedyny bohater urban legens, z którym można nawiązać kontakt, napić się ziółek i porozmawiać o wszystkim.

ZOBACZ WIDEO: Niezwykły bezdomny. Kocha polską literaturę, sam pisze wiersze i uczy się języków

Jesteś świadkiem zdarzenia w Warszawie, które jest dla Ciebie ważne? Widzisz coś ciekawego? Skontaktuj się z nami przez Facebooka lub na wawalove@grupawp.pl.

Polub WawaLove
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.