Trwa ładowanie...
d1oo6n7

Doba w basenie i morderczy wysiłek. 25-latek chce pobić rekord Guinnessa

Przed pływakiem ostatnie godziny treningów i przygotowań. Podczas 24-godzinnego maratonu organizowana będzie też zbiórka na cel charytatywny.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Doba w basenie i morderczy wysiłek. 25-latek chce pobić rekord Guinnessa
d1oo6n7

Jedna doba, jeden basen i jeden cel - przepłynąć jak największą liczbę kilometrów. Sebastian Karaś z Warszawy chce pobić rekord Guinessa w najdłuższym przepłynięciu w basenie 25-metrowym.

Młody pływak swoją próbę rozpocznie już w najbliższy wtorek, 14 lutego na basenie w Centrum Rekreacyjno-Sportowym przy ul. Lindego 20 na warszawskich Bielanach . Wystartuje o godz. 10.00 i spędzi w wodzie całą dobę. Jego celem jest przepłynięcie w tym czasie jak największej liczby kilometrów i pobicie dwóch rekordów - Polski i Guinnessa. Ten pierwszy wynosi 54,6 km, a ten drugi 101,9 km. Aż taką odległość przepłynął bowiem w latach 80-tych Szwed Andreas Forvass.

Całe wydarzenie będzie też miało charakter charytatywny. - Podczas bicia rekordu będziemy zachęcali do udziału w zbiórce pieniędzy na rzecz chorej dziewczynki Magdaleny Samoraj, która jest pod opieką Fundacji Dzieciom „Zdążyć z pomocą”. Dziewczynka cierpi na niedowład spastyczny czterokończynowy, padaczkę, wodogłowie - informuje Antoni Rokicki, manager Sebastiana Karasia.

d1oo6n7

25-latek ma spore szanse na pobicie obydwu rekordów. Od kilku miesięcy intensywnie trenował, a do tej pory odnosił też spore sukcesy. - We wrześniu 2015 roku ustanowił rekord Polski w przepłynięciu kanału La Manche. Pokonał wtedy około 40 km w 8 godzin 48 minut - tłumaczy Antoni Rokicki.

- Poza tym w ubiegłe wakacje podjął się wyjątkowej próby przepłynięcia wpław przez Morze Bałtyckie. Planował pokonać 100 km z Kołobrzegu na wyspę Bornholm. Sebastian przepłynął 30 km, jednak próbę trzeba było przerwać z powodu trudnych warunków pogodowych - dodaje.

Każdy, kto ma ochotę, może kibicować młodemu pływakowi na żywo. Wystarczy przyjść we wtorek do Centrum Rekreacyjnego na Bielanach . Wstęp jest bezpłatny.

Przeczytaj też: Gigantyczny brud na miejskich autobusach. Przez szyby nic nie widać

d1oo6n7

Podziel się opinią

Share

d1oo6n7

d1oo6n7