Drapacze chmur zasłonią PKiN? Miasto zapłaci 8 mln zł za projekt

Pieniądze dostanie francusko-niemieckie konsorcjum, z którym w miniony piątek Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta podpisał umowę na wykonanie planu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Drapacze chmur zasłonią PKiN? Miasto zapłaci 8 mln zł za projekt

Parking podziemny na 500-700 samochodów, podziemne instalacje, plac miejski, wieżowiec, który wysokością przebije nawet Pałac Kultury i Nauki . Miasto wyda 8 mln złotych na projekt przebudowy placu Defilad. Dostanie je francusko-niemieckie konsorcjum, z którym w miniony piątek Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta podpisał umowę na wykonanie planu.

SAFEGE-Schuessler, które wygrało przetarg na zaprojektowanie placu przed Pałacem Kultury i Nauki będzie miało czas do czerwca 2017 roku. Za przygotowanie dokumentacji SZRM zapłaci ponad 8 mln złotych. Na stronie zarządu czytamy, że chodzi o projekt "zagospodarowania Nowego Centrum Warszawy, w tym: dostosowania infrastruktury technicznej do programu zabudowy terenu wokół PKiN, budowy placu centralnego przed PKiN z parkingiem podziemnym i inne zadania".

Drapacz chmur przewyższy PKiN

Na rogu ulic Chmielnej i Jana Pawła II, naprzeciwko Dworca Centralnego ma powstać wieżowiec, który wysokością przebije nawet Pałac Kultury i Nauki, który obecnie jest najwyższym budynkiem w Polsce. Nowy drapacz chmur ma sięgać 230 metrów, a jego zwieńczeniem będzie 80-metrowa iglica. Co więcej, byłby on też liderem pod tym względem w całej Unii Europejskiej. Najwyższy jak dotąd wieżowiec the Shard znajduje się w Londynie i ma 306 metrów.

Firma HB Reavis chce zbudować wieżowiec na trapezowej działce, którą cztery lata temu wykupiła od Polskich Kolei Państwowych. Za sam grunt inwestor zapłacił 171 mln złotych. Półtora roku temu HB Reavis zdradziła, że o wykonaniu projektu nowego wieżowca rozmawia z Normanem Fosterem - najsłynniejszym architektem na świecie. To on zaprojektował między innymi słynny "Ogórek", czyli londyński Gherkin, szklana kopułę niemieckiego parlamentu, czy warszawski Metropolitan przy pl. Piłsudskiego.

Podziemny parking

Zanim jednak na powierzchni placu Defilad zaczną pojawiać sie nowe budynki, Zarząd Rozbudowy Miasta chce uporządkować podziemną przestrzeń, czyli m.in. kolektor ściekowy i kanał techniczny, którym poprowadzone będą instalacje. Wykonawca planu ma równiez przedstawić projekt podziemnego parkingu, który pomieści od 500 do 700 samochodów. Będą mogli z niego korzystać m.in. nowo powstające Muzeum Sztuki Nowoczesnej, które jest kolejnym punktem na mapie zmian, które dotkną przestrzeń wokół Pałacu Kultury.

Rondo Dmowskiego zniknie

Kolejny plan wpisujący się w zmianę przestrzeni wokół PKiN, która obecnie uznawana jest za najbrzydszą w centrum miasta, to przekształcenie Ronda Dmowskiego w tradycyjne skrzyżowanie. Pisaliśmy o tym tutaj. Jedną z przyczyn, dla których zdecydowano się na taki krok, to próba ograniczenia ruchu samochodowego w Centrum. Największe korzyści spłyną jednak na deweloperów. Dzięki przebudowie ronda powstaną cztery nowe działki pod zabudowę.  

- Jest tendencja, by śródmieścia miast stały się bardziej miejskie. Dla mnie jest zupełnie oczywistym, że rondo jest mniej miejskim rozwiązaniem komunikacyjnym niż skrzyżowanie. Te pierwsze, wcześniej wprowadzane były do miejskich śródmieść, by ulice, które się krzyżowały, miały względnie dużą przepustowość. Tę zaś teraz ogranicza się na rzecz wszystkich obwodnic miejskich. Propozycja planistyczna, by przekształcić rondo w skrzyżowanie, wpisuje się w trend zmian myślenia o funkcjonowaniu komunikacji samochodowej i kształtowania układu uliczno-drogowego w śródmieściach - mówi WawaLove.pl Grzegorz Buczek z warszawskiego Towarzystwa Urbanistów Polskich. - Wszystkie działania planistyczne, zwłaszcza w Śródmieściu, które proponują zagęszczenie zabudowy, są prawidłowe. To oczywiście nie oznacza, że należy rezygnować z przestrzeni publicznej czy parków - dodaje.

Przeczytaj też: Zmarł David Bowie. Kiedyś śpiewał o Warszawie

Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.