Trwa ładowanie...

Dziewczyny też grają w rugby!

Siniaki, stłuczenia, a nawet złamania - nie są im straszne!

Share
Dziewczyny też grają w rugby!
d3i3fgy

Rugby to jeden z brutalniejszych sportów. To także wyjątkowo męski sport i mało komu kojarzy się on z dziewczętami. A jednak - od blisko trzech lat istnieje w Warszawie żeńska drużyna rugby - Warsaw Ladies Frogs!

To musi być określony charakter. Nie każda dziewczyna się do tego nadaje. - mówi nam Monika Włodarczyk, zawodniczka WLG. - Jest wiele chętnych, ale nie wytrzymują treningów, brak zawodniczek to nasz największy problem - dodaje.

- A co z siniakami?

d3i3fgy

- Są!

- I nie przeszkadzają?

- Czasem chłopak się martwi, że jestem poobijana - śmieje się Monika.

Żeńskie rugby jest widowiskowe - kobiety są bardziej zacięte niż mężczyźni. Przez to walka na boisku staje się bardziej zażarta i - jak twierdzą niektórzy, brutalniejsza niż u mężczyzn. Warsaw Ladies Frogs grają w specjalną odmianę rugby, tzw "Siódemkę" - w jednej drużynie gra siedmiu graczy zamiast piętnastu (jak w klasycznym rugby). Wersja rugby 7 jest niezwykle popularna. Ten sport ma przyszłość -* od roku 2016 będzie to dyscyplina olimpijska!*

d3i3fgy

W tym roku po raz pierwszy odbyły się Mistrzostwa Polski. Drużyna z Warszawy bierze w nich udział, jednak kłopoty personalne sprawiły, że będą zadowolone nawet z czwartego miejsca (WawaLove zyczy im pierwszego). Mistrzostwa Polski w żeńskim rugby odbędą się w najbliższą sobotę, w Gdańsku. Po turnieju dziewczęta chcą odpocząć, jednak treningi będą trwały również zimą. Rozgrywki powrócą w kwietniu. Warsaw Ladies Frogs chciałby zdobyć kilka nowych zawodniczek, powrócić na boisko silniejsze niż dotąd.

Dziewczęta, które są zainteresowane tą (wkrótce olimpijską) dyscypliną, znajdą potrzebne informacje na TEJ stronie. Co jest potrzebne by dostać się do drużyny? Wola walki, wytrzymałość, kondycja - to, co w każdym sporcie. Plus odporność na siniaki.

d3i3fgy
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3i3fgy