Trwa ładowanie...
d1yas43

Kajakowy "Rejs Wolności" z Warszawy do Berlina

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kajakowy "Rejs Wolności" z Warszawy do Berlina
d1yas43

27 czerwca w warszawskim Porcie Czerniakowskim podróżnik-ekolog Dominik Dobrowolski rozpocznie swój czwarty rejs kajakiem, tym razem pod nazwą "Rejs Wolności". Popłynie z Warszawy aż do Berlina. Patronat nad jego podróżą objął Prezydent RP Bronisław Komorowski.

Podczas każdej swojej wyprawy Dominik Dobrowolski spotyka się z ludźmi - mieszkańcami, mediami i samorządami. Zachęca do dbania o czystość rzek , brzegów i plaż, a także promuje recykling. Oprócz Warszawy i Berlina odwiedzi m.in. Płock, Włocławek, Toruń, Bydgoszcz, Nakło nad Notecią, Gorzów Wielkopolski, Kostrzyn nad Odrą, a w Niemczech - Eberswalde i Oranienburg.

Rejs Wolności będzie codziennie relacjonowany na facebook.com/RecyklingRejs i recykling-rejs.pl . W trakcie rejsu na Facebooku organizowane będą konkursy. Na zwycięzców czekają m.in. vouchery do kina, bilety na "Niewidzialną wystawę", książki, przewodniki, albumy.

 - Dziennie muszę przepłynąć od 60 do 80 kilometrów, by zdążyć na zawody kajakarzy, które odbędą się 12 lipca w  Beetzsee. Nie będę w nich startował, ale zamierzam opowiedzieć o mojej akcji. Do pokonania mam nieco ponad 1000 kilometrów - opowiada podróżnik-ekolog.

Dominik Dobrowolski zaprasza każdego, kto chce mu towarzyszyć ze swoim kajakiem, chociażby na symbolicznym odcinku kilku kilometrów (na starcie - 27 czerwca o godz. 11:00 w Porcie Czerniakowskim lub w innych miejscach na trasie rejsu). Żeby się zgłosić, wystarczy wysłać mail na adres dominik@cycling-recycling.eu .

d1yas43

Płynąc z Warszawy do stolicy Niemiec, Dominik Dobrowolski pragnie podkreślić, że to w Polsce zaczęła się europejska droga do wolności, która zaowocowała wieloma zmianami w tej części świata, co symbolicznie związane jest ze zburzeniem muru berlińskiego.

- Chcę włączyć moje kajakowanie w obchody 25-lecia wolnych wyborów i zwrócić uwagę, że wolność oznacza przede wszystkim odpowiedzialność za różne sfery życia, w tym za środowisko naturalne, w którym żyjemy - mówi podróżnik. - Z mojej perspektywy ważne jest, że Polacy 25 lat temu nauczyli się wybierać. Codziennie podejmują decyzję, czy wyrzucić butelkę do rzeki, czy do specjalnego pojemnika – dodaje.

W zeszłym roku pokonał trasę Tarnów-Szczecin. Relację z wyprawy możecie zobaczyć pod adresem: www.rejs2013.cycling-recycling.eu. "Poprzyjcie ideę czystszych rzek, Bałtyku, brzegów, plaż... Okażcie poparcie dla ochrony środowiska. Dołączcie do mnie: z kajakiem, bez kajaka na jednym ze spotkań podczas wyprawy albo chociaż wirtualnie, za pośrednictwem Facebooka" - zachęca podróżnik.

Współorganizatorem wyprawy jest Fundacja PlasticsEurope Polska.

Czytaj też: Bakterie z Uniwersytetu Warszawskiego pomogą w recyklingu smartfonów

d1yas43

Podziel się opinią

Share

d1yas43

d1yas43