Kibic Legii Warszawa: Ustawki cementują męską przyjaźń

"Kibice nie darzą zbytnią sympatią Żydów i nie boją się tego artykułować". - mówi kibic. "Agresję i skłonność do fizycznych konfrontacji należy w sobie pielęgnować" - dodaje
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kibic Legii Warszawa: Ustawki cementują męską przyjaźń

Wczoraj ukazała się na łamach Blogpubliki dość kontrowersyjna rozmowa z panem, który przedstawił się jako kibic Legii. Możemy się dzięki niej dowiedzieć, co myśli i jakie ma poglądy typowy przedstawiciel kibiców warszawskiego klubu. Niektóre jego wypowiedzi pogrubiliśmy.

Ponieważ kibice (także Legii) kojarzeni są zwykle z  agresywnymi zachowaniami , zwłaszcza teraz po ostatnich wydarzeniach w Rzymie , prowadzący rozmowę zapytał czy zna przypadki napadów kibiców na innych.

- Nie znam. - odpowiada kibic. - Przyznaje się za to do śpiewania w autobusach. - Fakt, wiele razy wracając z meczu widziałem jak młodzi kibice na fali adrenaliny po wygranym meczu wypełniają śpiewem autobusy i tramwaje, używając typowych, w kibicowskich przyśpiewkach, wulgaryzmów. Nierzadko sam śpiewam. Zgoda, może to być dla przeciętnych pasażerów niekomfortowe ale nigdy granica nie została, w mojej obecności, przekroczona.

Kibice nie są - według pytanego - źli. - Organizują pomoc dla domów dziecka, dla kombatantów Powstania Warszawskiego, dla Kresowiaków. Organizują także oddawanie krwi, porządkują groby na Powązkach, a dzielnicowe grupy poprawiają kolorem estetykę osiedli i biorą udział w obchodach lokalnych wydarzeń. I robią to za darmo!

 - Bez grantów, dotacji czy innego dofinansowania, którymi tak hojnie Zdrojewski czy Bufetowa obdarzają lewackie organizacje, a te w zamian serwują spektakle z gołymi pederastami tarzającymi się po podłodze, czy wystawy, które nie tylko obrażają uczucia religijne ale powodują absmak i odruchy wymiotne zwykłego, przyzwoitego człowieka - dodaje, żeby była jasność.

Ciekawe jest zdanie pana reprezentującego kibiców Legii Warszawa na temat tzw. "Ustawek".** - Nie jestem i nie byłem chuliganem**, choć nigdy ukrywałem podziwu dla ludzi ciężko trenujących i narażających zdrowie dla takiej rywalizacji. To, w jaki sposób ten styl życia zawiązuje i umacnia twardą męską przyjaźń, poczucie więzi i przynależności do grupy, buduje zaufanie i lojalności, mógłby być tematem do rozkminki dla wielu socjologów.

Ale zdajesz sobie sprawę, że jego praktykowanie (ustawek - dop. red.) obciąża kibiców wizerunkiem upajających się przemocą troglodytów? - pyta Cezary Krzysztopa.

 - Kibiców obciąża wszystko.  - mówi Legionista. - Ci „upajający się kultem przemocy fizycznej troglodyci”, to metka, jaką nas wszystkich oklejają różnej maści zniewieściali, lewoskrętni waginosceptycy.

Takimi, prawdziwymi mężczyznami zachwycają się - według kibica - wszystkie kobiety, na co podaje przykład.

- Mam przyjaciela z wykształcenia historyk sztuki. - opowiada. - Z racji wykonywanego zawodu ma styczność z kręgami lewicowymi, zarówno na niwie zawodowej jak i towarzyskiej. I z rozbawieniem opowiada, że lewackie aktywistki, tak chętnie krzyczące na ulicy czy w mediach: faszyści, kibole, bandyci, troglodyci, naziole, itd. są de facto zafascynowane facetem, który ma sportową sylwetkę, prawicowe poglądy, pogardę dla homoseksualizmu i jeszcze potrafi dać po mordzie. Oficjalnie go nienawidzą ale w głębi serca pożądają.

Kibic ma też zdanie na temat feministek i działeczek ruchów ekologicznych. - Kto tak na prawdę przejmuję się feminazistkami i ekoterrorystkami? To zwykłe krzykaczki, do tego śmieszne, nierzadko atrakcyjne choć niezbyt lotne. - mówi m.in.

W końcu pada temat antysemityzmu i rasizmu na trybunach.

- No cóż. Ludzie na meczu wywalają z siebie wiele różnych frustracji generowanych w pracy, w domu czy w innych, codziennych sytuacjach. Sporo postaw jest mocno określonych światopoglądowo. (Kibice) nie darzą zbytnią sympatią Żydów i nie boją się tego artykułować. Nie mogę powiedzieć, że nigdy się z takim zachowaniem nie spotkałem. (...) Zdaję sobie sprawę, że za taką wypowiedź dostaje od razu łatkę antysemity czy żydożercy ale umówmy się, Polak dla Żyda jest antysemitą od urodzenia. Co do rasizmu, sprawa jest prosta. Każdy zawodnik Legii, o innym niż biały, kolorze skóry zawsze był tu przyjmowany z sympatią, która, jeśli piłkarz swoją postawą na boisku na to zasługiwał, przeradzała się w swego rodzaju miłość kibica do zawodnika. (...)  Aczkolwiek, będąc zupełnie szczerym, wolałbym i wiem, że nie jestem odosobniony w swojej opinii, wolałbym, żeby w Legii grali tylko i wyłącznie Polacy, w najlepszym wypadku Warszawiacy.

Kibic odnosi się też do konfliktu z właścicielem Legii, firmą ITI, którą nazywa "ubecką". - ITI w mojej opinii nie jest właścicielem a okupantem, w tej kwestii nic się nie zmienia i na pewno nie zmieni.

Mówi też legendarnej już nienawiści pomiędzy kibicami Legii i Polonii.** - Legia mimo iż założona przez piłsudczyków, łączy tradycje legionowe z endeckimi. U sąsiadów coraz więcej do powiedzenia ma lewatywa, anarchiści, srantifowcy i reszta tej swołoczy**. Na ostatnich derbach „czarnuchy” biły się między sobą na kamiennej. Osią spięcia był właśnie światopogląd i przywództwo na trybunie. Polonijni młodzi narodowcy wsparci Sandecją mocno obili lewaków i wygonili z młyna. Ale bądźmy szczerzy, to nic nie zmieni w stosunkach Legia-Polonia. Byli, są i będą odławiani.

Przepytywany wyjaśnia też skąd się bierze niechęć kibiców do policji, którą nazywa milicją. Dlaczego? - Ponieważ  - mówi m.in. - ich bydlackie, w większości, metody ani na jotę nie zmieniły się od czasów zomowców.

Krytyka przemocy stosowanej przez policję nijak się ma - według kibica Legii - do przemocy pomiędzy kibicami. - Jeśli Legioniści chcą skrzyżować pięści z dajmy na to Lechem, to dlaczego im tego zabraniać? Agresję i skłonność do fizycznych konfrontacji należy pielęgnować w sobie - dodaje. - Gdyż niebawem, jeśli w Polsce zaczną wdrażać multikulturę, czeka nas niemała robota z uzmysłowieniem imigrantom, że u nas takiego przyzwolenia społecznego, jakie widzimy na zachodzie, nie będzie.

I teraz pytanie do was: Czy naprawdę tacy są warszawscy kibice Legii? Przywalający na agresję, nienawidzący Żydów, "lewaków" , "odławiający" Polonistów i zachęcający do "ustawek", ponieważ "cementują one męską przyjaźń"?

Co o tym sądzicie?Czekamy na Wasze opinie.

Podziel się
Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.