"Klątwa". Kolejny protest pod teatrem. "Przeciwko terroryzmowi ideologicznemu"

"Czujemy się zobowiązani wystąpić w obronie wartości, które są dla wszystkich bez wyjątku ważne i cenne – w obronie wolności słowa i myśli"
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Klątwa". Kolejny protest pod teatrem. "Przeciwko terroryzmowi ideologicznemu"

Około 40 osób wzięło udział w proteście zorganizowanym przez Młodzież Wszechpolską sprzeciwiającą się ponownemu wystawianiu spektaklu "Klątwa" w Teatrze Powszechnym. 30 kwietnia będzie w tym samym miejscu protestować stowarzyszenie Obywatele Solidarnie w Akcji. Tym razem organizatorzy zapraszają wszystkich gotowych do wyrażenia solidarności z ofiarami terroryzmu ideologicznego.

"Znamiona bluźnierstwa"

Spektakl "Klątwa" w reżyserii Olivera Frljicia miał swoją premierę 18 lutego w Teatrze Powszechnym na warszawskiej Pradze. Przedstawienie, oparte na dramacie Stanisława Wyspiańskiego, **wywołało i wciąż wywołuje sporo kontrowersji** . Protestujący przeciw spektaklowi domagają się "zniesienia" spektaklu. Ich zdaniem "obraża on wartości chrześcijańskie i polskie tradycje".

Na scenie pojawiają się sceny podcierania pośladków krzyżem, seksu oralnego z figurą papieża Jana Pawła II z dildo oraz powieszenie jej na szubienicy jako "obrońcę pedofilów". Złożono w tej sprawie doniesienie do Prokuratury Okręgowej, która z urzędu wszczęła dochodzenie "w sprawie obrazy uczuć religijnych poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej oraz w sprawie publicznego nawoływania do popełniania zbrodni zabójstwa w trakcie spektaklu". Konferencja Episkopatu Polski oceniła, że spektakl "ma znamiona bluźnierstwa".

Zdaniem dyrekcji teatru, spektakl "ma na celu pokazanie różnych ideologicznych postaw i oddanie głosu różnym stanowiskom, dlatego powinien być analizowany jako całościowa wizja artystyczna, a nie jako zbiór oderwanych od siebie scen pozbawionych kontekstu". - Należy również pamiętać, że tego, co pokazywane jest w ramach przedstawienia teatralnego, nie można traktować jako działań czy zdarzeń dziejących się rzeczywiście - napisano w komunikacie, opublikowanym przez Teatr. Autorzy dodają, że: "wolność twórczości artystycznej jest zagwarantowana w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej".

"Nie ma i nie może być terroryzmu"

- Jezusa z Nazaretu zamordowano nie za to co czynił, lecz za to co mówił. Zabili Go nie poganie, dla których był „głupstwem”, lecz pobożni, wierzący i gorliwi, dla których był „zgorszeniem” - piszą organizatorzy protestu, który ma odbyć się 30 kwietnia. - Za to co mówili byli przez pobożnych faryzeuszy prześladowani apostołowie, podobnie jak i męczennicy pierwszych wieków wydawani na śmierć byli nie za to co czynili, lecz za bezbożność – odmowę oddania boskiej czci cezarowi - dodają.

Jako „Obywatele Solidarnie w Akcji” czujemy się zobowiązani wystąpić w obronie wartości, które są dla wszystkich bez wyjątku ważne i cenne – w obronie wolności słowa i myśli - piszą organizatorzy. - Okażmy w ten sposób nasz symboliczny sprzeciw kolejnym aktom przemocy wobec wolności – także wolności słowa i myśli - dodają.

Protest, który ma wyrażać solidarność z ofiarami terroryzmu ideologicznego odbędzie się przed Teatrem Powszechnym w Warszawie przy ul. Jana Zamoyskiego 20 w niedzielę, 30 kwietnia 2017 o godz 16.30.

W wolnej Polsce nie ma i nie może być terroryzmu – ani w imię państwa ani w imię wiary ani w imię ideologii - podkreśla stowarzyszenie. Udział w proteście **zapowiedziało ponad 100 osób** .

Przeczytajcie też:  Jan Śpiewak rusza z nowym projektem politycznym: "Wystawimy kandydata na prezydenta"

Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.