Trwa ładowanie...
d3h2q8f

Korek-gigant na Prymasa Tysiąclecia. Bo zepsuła się studzienka

Na kierowców jadących we wtorek rano aleją Prymasa Tysiąclecia w Warszawie czeka olbrzymi korek. Powodem tego spowolnienia ma być awaria jednej ze studzienek kanalizacyjnych. Miejskie wodociągi wydały oświadczenie z przeprosinami za utrudnienia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Przejechanie 4 km tą trasą trwa pół godziny
Przejechanie 4 km tą trasą trwa pół godziny (google maps)
d3h2q8f

Sznur samochodów ciągnie się od zjazdu z trasy S8 (al. Obrońców Grodna) aż do wiaduktu w stronę Dworca Zachodniego. Jak podaje tvnwarszawa, przejazd blokuje radiowóz straży miejskiej stojący na sygnale między prawym a środkowym pasem. Jak dowiedział się reporter portalu, patrol zabezpiecza jedną ze studzienek, w której pękł właz.

Na miejsce dotarły również służby Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. W sprawie ogromnych utrudnień wydano oświadczenie na Facebooku: "Uwaga Kierowcy! W związku z awarią kanalizacyjną, część środkowego pasa al. Prymasa Tysiąclecia (na wysokości stacji benzynowej) w kierunku Dworca Zachodniego, jest wyłączona z ruchu. Przepraszamy za utrudnienia i prosimy o ostrożną jazdę" - czytamy w komunikacie.

Straż miejska odebrała zgłoszenie o uszkodzonej studzience około 6 rano. Wysłany w miejsce awarii patrol zauważył fragment metalowej klapy wystający ponad powierzchnię jedni. Podjęto decyzję o zajęciu części środkowego pasa, co w porannych godzinach szczytu wiąże się ze znacznym spowolnieniem ruchu na tej trasie. Nie wiadomo jeszcze, ile potrwa naprawa. MPWiK zapewnia, że jej pracownicy dołożą wszelkich starań, by udało się to zrobić jak najszybciej.

d3h2q8f

To nie pierwszy taki przypadek, gdy ruch drogowy w Warszawie został sparaliżowany przez awarię wodociągów lub... brakującą klapę studzienki. Gdy we wrześniu ubiegłego roku pękła rura w Dolinie Służewieckiej, korek sięgał 10 kilometrów. Natomiast w czerwcu kierowcy musieli uzbroić się w cierpliwość po tym, gdy na Prymasa Tysiąclecia ktoś ukradł właz. Naprawa awarii trwała kilkanaście godzin. Do tego czasu jeden pas był nieprzejezdny.

Ostatni przypadek, w którym nastąpiły problemy z przejazdem Trasą Prymasa, a których przyczyną okazał się uszkodzony wlot studzienki, miał miejsce 13 grudnia 2018 roku. Efektem był korek aż do Żoliborza.

Widzisz coś ciekawego? Masz zdjęcie, filmik? Prześlij nam przez Facebooka na wawalove@grupawp.pl lub dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Andrzej Duda specjalnie dla Wirtualnej Polski po tragedii w Gdańsku

d3h2q8f

Podziel się opinią

Share

d3h2q8f

d3h2q8f