Trwa ładowanie...

Koronawirus. 80-latka kilkanaście godzin czekała na przyjęcie do szpitala

Rozprzestrzeniający się w zawrotnym tempie koronawirus sprawia, że w wielu szpitalach brakuje miejsc dla chorych. W Szpitalu Wolskim doszło do niepokojącej sytuacji. 80-letnia kobieta czekała na przyjęcie do placówki przez kilkanaście godzin.

Share
Koronawirus. 80-latka kilkanaście godzin czekała na przyjęcie do szpitalaKoronawirus. 80-latka kilkanaście godzin czekała na przyjęcie do szpitalaŹródło: PAP
d2vdpvh

Sprawę 80-latki opisał TVN Warszawa. Dramat staruszki zaczął się w niedzielę ok. godziny 14.00.

Koronawirus. Czekała tak długo, że zmienił się zespół karetki

Ratownicy rozpoczęli swoją interwencję w niedzielę. Karetka wyjechała do kobiety z podejrzeniem koronawirusa. Pacjentka zasłabła i miała wysoką gorączkę. Dyspozytor skierował ambulans do Szpitala Wolskiego, gdzie trzeba było czekać na przyjęcie chorej do szpitala. Oczekiwanie trwało na tyle długo, że opiekę nad kobietą przejęła kolejna zmiana ratowników.

Załoga próbowała interweniować u dyrektora SOR i szukać miejsca w innych szpitalach, ale niestety te starania nie przyniosły efektu. Nad ranem stan 80-latki uległ pogorszeniu i ratownicy zaczęli podejrzewać udar. Jeden z ratowników w rozmowie z TVN Warszawa stwierdził, że było to jedno z najdłuższych oczekiwań na przyjęcie, jakiego był świadkiem.

Aborcja. Protesty po wyroku TK. Marta Lempart zrywa rozmowę z WP

Koronawirus. Warszawskie szpitale przeciążone

Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego "Meditrans" Karol Bielski w rozmowie z serwisem potwierdził, że faktycznie oczekiwanie trwało ponad dziesięć godzin. Jednocześnie zaznaczył, że w całej Warszawie sytuacja jest bardzo podobna i szpitale mają ogromne problemy ze znalezieniem miejsc dla nowych pacjentów. Tę wersję potwierdził także rzecznik Szpitala Wolskiego Adam Buszkowski.

d2vdpvh

- Jest nam niezmiernie przykro, że pacjentka musiała tyle oczekiwać na przyjęcie. Naprawdę staraliśmy się zrobić wszystko, co w jest w naszej mocy. W trakcie tych 15 godzin kobieta miała zapewnione posiłki, wodę i mogła też korzystać z toalety. Ratownicy medyczni nie przekazali nam też początkowo, że pacjentka choruje na cukrzycę. Ale to zostało w międzyczasie wyjaśnione i podano jej insulinę - powiedział Buczkowski w rozmowie z TVN Warszawa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2vdpvh
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2vdpvh