Trwa ładowanie...
d3o7vto

Nie będzie śledztwa ws. zamieszania podczas przelotu rządowej delegacji z Londynu do Warszawy

Zawiadomienie w tej sprawie złożyła Nowoczesna.
Share
Nie będzie śledztwa ws. zamieszania podczas przelotu rządowej delegacji z Londynu do Warszawy
d3o7vto

Według prokuratury okręgowej w Warszawie, nie doszło do niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w związku z organizacją przelotu delegacji rządowej z Londynu do Warszawy pod koniec ub.r. - poinformował PAP rzecznik prokuratury prok. Michał Dziekański.

Jak powiedział w środę rzecznik, prokuratura nie dopatrzyła się znamion popełnienia przestępstwa. Śledczy stwierdzili m.in., że instrukcja HEAD w przypadku tego lotu nie obowiązywała, ponieważ jest ona przewidziana dla lotów wykonywanych przez siły zbrojne, a nie był to samolot wojskowy.

Zawiadomienie w tej sprawie złożyła Nowoczesna; w grudniu trafiło ono do śródmiejskiej prokuratury; sprawę przejęła jednak prokuratura okręgowa.

d3o7vto

Na początku grudnia "Dziennik Gazeta Prawna" opublikował artykuł dotyczący powrotu polskiej delegacji rządowej z wizyty w Londynie, gdzie odbyły się polsko-brytyjskie konsultacje pod przewodnictwem premierów: Beaty Szydło i Theresy May. Jak napisał "DGP" wojskowa CASA, którą do Londynu przylecieli dziennikarze, miała odlecieć do kraju sześć godzin później niż rządowy embraer, którym podróżowała delegacja. Okazało się, że dziennikarze mają wracać embraerem; wówczas na pokładzie tego samolotu znalazło się najpierw więcej osób niż było miejsc, samolot był źle wyważony.

Według "DGP", odbywały się wówczas rozmowy, kto zostaje w samolocie, a kto wysiada, by polecieć kilka godzin później casą, a kapitan embraera oświadczył, że samolot nie poleci, dopóki problem nie zostanie rozwiązany; ostatecznie po opuszczeniu pokładu przez grupę osób embraer odleciał do Polski.

Kancelaria premiera tuż nagłośnieniu sprawy poinformowała, że "decyzje związane z organizacją lotu polskiej delegacji rządowej z Londynu były wykonywane zgodnie z procedurami" i "w żadnym momencie nie było narażone bezpieczeństwo lotu"

Źródło: (PAP/WawaLove.pl)

d3o7vto

Przeczytaj też: Kilkusetletni dąb wycięty. "Rzeź drzew uważam za rozpoczętą"

d3o7vto

Podziel się opinią

Share
d3o7vto
d3o7vto