Trwa ładowanie...
d34hpet

Niecodzienny turysta na lotnisku Chopina. "Nie można go wyprosić"

- Niebywałe, ale na hali odlotów lotniska Chopina od dwóch miesięcy mieszka szara wrona. Podobno nie ma sposobu, by ją wyprosić. Taka koegzystencja z przyrodą - poinformował na Twitterze Krzysztof Ziemiec.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ptak dokarmiany przez obsługę lotniska, ciężko go wypędzić
Ptak dokarmiany przez obsługę lotniska, ciężko go wypędzić (WP.PL)
d34hpet

Wronie najwyraźniej nie przeszkadza miejsce pełne turystów, szum, komunikaty płynące z głośników. Z kolei pasażerowie nie skarżą się na nowego "lokatora". Widok ptaka wywołuje niemałe emocje. Zauważył go również dziennikarz Krzysztof Ziemiec i poinformował o tym na Twitterze. Pod jego wpisem pojawiło się wiele komentarzy.

"Lotnicza brać trzyma się razem"- śmieje się pan Sławomir. "Może trzeba jej kupić bilet?" - pisze pani Hania. "Czeka na jakieś ciekawe last minute" - dodaje inny internauta. Wiele innych komentarzy można przeczytać pod wpisem dziennikarza.

Zapytaliśmy rzecznika lotniska o nowego mieszkańca. Obiecał, że dowie się więcej na ten temat. Zaznaczył, że ptaki często wlatują na halę lotniska i szybko ją opuszczają.

d34hpet

Dodzwoniliśmy się na infolinię lotniska. Jeden z pracowników wiedział więcej o tej sprawie. - Próbowaliśmy ją wygonić, ale wrona znowu wróciła. Zwierzę jest dokarmiane przez obsługę lotniska - poinformował nas pracownik.

Zobacz wideo: Awaryjne lądowanie na lotnisku w Warszawie. Najnowsze informacje

Jesteś świadkiem zdarzenia w Warszawie, które jest dla Ciebie ważne? Widzisz coś ciekawego? Skontaktuj się z nami przez Facebooka lub na wawalove@grupawp.pl.

Przeczytaj też: Burza wokół ul. Lecha Kaczyńskiego. Wojewoda wstrzymał decyzję

d34hpet

Podziel się opinią

Share
d34hpet
d34hpet