ONR-em zajmie się sąd. Skierowano pisma do sądu i prokuratury

Obóz Narodowo-Radykalny został zarejestrowany w 2012 roku
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
ONR-em zajmie się sąd. Skierowano pisma do sądu i prokuratury

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz wysłała pismo do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w sprawie delegalizacji Obozu Narodowo-Radykalnego. Rzeczniczka ratusza w rozmowie z WawaLove powiedziała, że pismo trafiło też do prezydenta Częstochowy. - Stało się tak, bo to w tym mieście ONR jest zarejestrowany jako stowarzyszenie - podkreśla Agnieszka Kłąb. Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk skierował sprawę do prokuratury, która zbada zarzuty wobec ONR-u - informuje Oko.press.

Pomysły, by zdelegalizować Obóz Narodowo-Radykalny, pojawiły się po marszu ONR w Warszawie 29 kwietnia 2017. - Oczekuję od ministra Zbigniewa Ziobry złożenia do sądu wniosku o delegalizację ONR jako ruchu neofaszystowskiego. Wtedy bez prawa do manifestacji - **napisała Hanna Gronkiewicz-Waltz na swoim profilu** . Kilka dni później interpelację do prezydenta Częstochowy skierowała radna Platformy Obywatelskiej, Joanna Urbańska.

Lokal ONR-u nieużytkiem

"Zwracam się z prośbą o wskazanie, jakie czynności podjął Pan Prezydent jako organ nadzorujący stowarzyszenia celem delegalizacji ONR (…) Wnioskuję o podjęcie przez Pana Prezydenta w trybie pilnym wniosku o delegalizację ONR, na mocy prawa o stowarzyszeniach” - możemy przeczytać w cytowanym przez Oko.press piśmie radnej Joanny Urbańskiej. 

Pytany przez WawaLove rzecznik UM Częstochowy potwierdza, że pełnomocnik ds. równego traktowania skierowała do prokuratury pismo w tej sprawie. - Prowadzimy postępowanie dwubiegunowo. Z jednej strony pełnomocnik prezydenta wysłała pismo do prokuratury ws. zasadności zarzutów wobec ONR-u, osobno wysłaliśmy pismo do sądu ws. zbadania tego, czy adres stowarzyszenia jest zasadny i właściwy, bo z naszej wiedzy wynika, że lokal wskazany jako adres, jest nieużytkiem przeznaczonym do remontu, a adres korespondencyjny jest we Wrocławiu - wyjaśnia WawaLove rzecznik Włodzimierz Tutaj.

Według prawa o stowarzyszeniach, decyzje o rozwiązaniu ONR może podjąć wyłącznie sąd. Wniosek o delegalizację skierować może prokurator, wojewoda lub starosta. **Obóz Narodowo-Radykalny** został zarejestrowany w Częstochowie w 2012 roku.

Warszawa wolna od faszyzmu

29 kwietnia kilkaset członkiń i członków ONR przeszło ulicami Warszawy w marszu z okazji rocznicy utworzenia tego ugrupowania. Manifestacja spotkała się z wieloma protestami. **Próbę blokady zorganizowali Obywatele RP** . Kilkadziesiąt osób stanęło na planowanej trasie przemarszu ONR z transparentami "Tu są granice przyzwoitości" oraz cytatem z przedwojennego czasopisma narodowych radykałów "Sztafeta": "Endek, Hitler dwa bratanki".

"Warszawa wolna od faszyzmu", "Polska wolna od faszyzmu" - skandowali. Gdy otoczyła ich policja i zepchnęła na chodnik, a kilka osób zaniesiono do policyjnych furgonów, krzyczeli: "Wstydźcie się", "Kogo bronicie?", "Faszyści, policja, jedna koalicja".

Demonstrantów z emblematami falangi, wielu w bluzach ze znakiem NSZ, powitali okrzykami "szmalcownicy" "nacjonalizm - to się leczy", "ONR to zbiór zer". Ci odpowiedzieli wołając "śmierć wrogom ojczyzny", "ave, ave Christus rex", "znajdzie się kij na lewacki ryj".

Sieć zalała fala komentarzy. Dla wielu oburzające było, że policjanci ochraniali demonstrację i usuwali z jej trasy kontrdemonstrantów z antyfaszystowskimi transparentami. Oberwało się też władzom Warszawa za to, że nie zablokowały przemarszu.

Przeczytajcie też:  Uderzył w twarz uczestnika miesięcznicy? "Złapałem za kark i oddałem policji"

Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.