Trwa ładowanie...
d1bqm6s

Pijany włamywacz utknął na drzewie. Ściągała go policja

Policja zatrzymała 32-latka, który włamał się do zakładu kosmetycznego na Mokotowie. Mężczyzna narobił szkód na ponad 18 tys. zł i uciekał z próbkami wartymi najwyżej kilkaset zł. Ostatecznie z drzewa musieli sprowadzać go funkcjonariusze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Włamywacz nie chciał zejść z drzewa
Włamywacz nie chciał zejść z drzewa (policja.waw.pl)
d1bqm6s

Złapany przez policję mężczyzna tłumaczył, że chciał się przespać w zakładzie kosmetycznym. 32-latek usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem i uszkodzenia mienia. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Mężczyzna wspiął się po rynnie budynku na 1. piętro. Wybił okno w zakładzie kosmetycznym i uruchomił alarm antywłamaniowy. Przy okazji uszkodził laptopa i drukarkę o wartości 18 tys. zł.

d1bqm6s

Włamywacz postanowił zabrać torebkę z próbkami kosmetyków o wartości kilkuset zł. Otworzył okno i skoczył na drzewo. Bał się jednak z niego zejść.

Pomogła mu w tym policja, która pojawiła się na miejscu. Nie bez oporu sprowadzono go na ziemię. Mężczyzna miał ponad promil alkoholu we krwi.

d1bqm6s

Zobacz także: "Śmieszne bon moty". Dworczyk komentuje sprawę awizo Kaczyńskiego

Źródło: policja.waw.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1bqm6s

Podziel się opinią

Share

d1bqm6s

d1bqm6s
d1bqm6s