Trwa ładowanie...
d2beo1o

Pocięli jej twarz nożem. Gdy szła zakrwawiona ulicami, nikt z przechodniów nie zaproponował pomocy

Brutalny napad na Gocławiu
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pocięli jej twarz nożem. Gdy szła zakrwawiona ulicami, nikt z przechodniów nie zaproponował pomocy
d2beo1o

*W lasku, przy skrzyżowaniu ulic Fieldorfa i Nowaka-Jeziorańskiego, tuż obok centrum handlowego Gocław na młodą dziewczynę napadło dwóch mężczyzn. Nie tylko zabrali jej pieniądze, ale i pocięli jej ciało i grozili wyłupieniem oka. *

Zdarzenie opisał na swoim profilu jej brat, Poprosił też o udostępnienie postu (link poniżej), by łatwiej było rozpoznać sprawców napadu.

W piątek (29.05) koło godziny 14.00 miała miejsce napaść na moją siostrę w lasku/krzakach przy skrzyżowaniu ulic Fieldorfa i Nowaka-Jeziorańskiego obok centrum handlowego Gocław. Było dwóch napastników koło 20 lat, ubranych w strój dresowy typu szelest, czapki tak zwane 'wpierdolki', jeden z nich charakterystycznie pryszczaty na twarzy. Nie dość, że siostrę okradli z niemałej kwoty pieniędzy,to pocięli twarz w trzech miejscach i rękę w dwóch... żeby było tego za mało, grozili wydłubaniem oka i zbliżali ostrze do tego oka... dużo nie brakowało do tragedii.

d2beo1o

W dodatku przeszła z zakrwawioną twarzą i podartymi ubraniami z miejsca zdarzenia do zaprzyjaźnionych weterynarzy przy Umińskiego, gdzie jest niecały kilometr i ani jedna osoba nie zapytała się co się stało i czy pomóc!

Osoby, które mogą mieć jakąkolwiek informację na temat napaści (świadkowie zdarzenia) lub na temat osób, które to zrobiły proszę o jak najszybszy kontakt!

Sprawą zajmuje się komisariat przy Grenadierów. - Zostało już złożone zawiadomienie o rozboju - powiedziała WawaLove.pl kom. Joanna Węgrzyniak. - Niestety nie mamy bezpośrednich świadków zdarzenia, dodatkowo w tym miejscu nie ma monitoringu. Prowadzone są więc zwykłe czynności operacyjne. Wyznaczono też policjanta, który jest w stałym kontakcie z pokrzywdzoną - dodaje oficer prasowy. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi do 15 lat pozbawienia wolnościa.

Jak myślicie: dlaczego warszawiacy nie zareagowali na widok młodej, zakrwawionej dziewczyny? Dlaczego nikt nie spytał, czy nie potrzebuje pomocy?

d2beo1o

*Przeczytajcie też: Zabójstwo w Tworkach. Pacjent zabił pacjenta *

d2beo1o

Podziel się opinią

Share
d2beo1o
d2beo1o