ycipk-20oya3

Policjanci awanturowali się w samolocie w Modlinie. "Pijani lecieli grać w piłkę"

Incydent z policjantami na lotnisku w podwarszawskim Modlinie. Świadkowie twierdzą, że funkcjonariusze byli pijani i zachowywali się, jakby byli na wieczorze kawalerskim. Nie wpuszczono ich do samolotu, a po powrocie do domu przełożeni wszczęli postępowanie w ich sprawie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Straż Graniczna: "policjanci nie stawiali oporu i wykonywali polecenia, a po wykonaniu niezbędnych czynności służbowych opuścili lotnisko"
Straż Graniczna: "policjanci nie stawiali oporu i wykonywali polecenia, a po wykonaniu niezbędnych czynności służbowych opuścili lotnisko" (Agencja Gazeta, Fot: Sławomir Kamiński)
ycipk-20oya3

- Sama na trzeźwo nie latam. Boję się latania i jak już muszę wsiąść do samolotu, to drinka wypiję. Ale to, co wyprawiali ci panowie, woła o pomstę do nieba - mówi reporterom "Gazety Olsztyńskiej" kobieta, która miała podróżować z funkcjonariuszami. Chodzi o incydent sprzed dwóch miesięcy, ale sprawa wyszła na jaw dopiero teraz, kiedy mieszkanka Olsztyna zgłosiła się do gazety.

Grupa kilkunastu funkcjonariuszy leciała z Modlina na Majorkę, gdzie odbywały się Mistrzostwach Świata Policjantów w Piłce Nożnej. Współpasażerowie twierdzą, że dwaj mundurowi zachowywali się głośno, hałasowali i przeklinali.

- Załoga samolotu poprosiła, aby wyprowadzić te dwie osoby z maszyny. Tak też się stało, bo jest to standardowa procedura bezpieczeństwa - mówi Wirtualnej Polsce z mjr SG Krzysztof Grzech z biura prasowego Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

ycipk-20oya3

Zobacz także: Polscy policjanci jak superbohaterowie, ratują staruszków, dzieci i kaczki

Postępowanie wyjaśniające

Pogranicznicy nie ukarali jednak mundurowych, ani nie zbadali ich alkomatem - tylko wypuścili. Dlaczego tak się stało? Czekamy na wyjaśnienia Straży Granicznej. We wcześniejszych komunikatach służby prasowe SG wyjaśniały tylko, że policjanci "nie stawiali oporu i wykonywali polecenia, a po wykonaniu niezbędnych czynności służbowych opuścili lotnisko".

ycipk-20oya3

Tymczasem właśnie brak kary, formalnego zawiadomienia oraz badania na obecność alkoholu sprawiają, że dla przełożonych dwóch funkcjonariuszy sprawa nie jest jednoznaczna. To były wiceszef Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie i funkcjonariusz z jednego z komisariatów w tym mieście.

- Wszczęte zostało oczywiście wewnętrzna postępowania, ale niczego nie przesądzamy - wyjaśnia nam kom. Krzysztof Wasyńczuk, rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiej policji.

Dodaje, że były wiceszef olsztyńskiej KMP sam złożył raport o "pozostanie w dyspozycji przełożonego".

ycipk-20oya3

Nie wiadomo jeszcze, kiedy zakończą się postępowania prowadzone przez delegaturę Biura Spraw Wewnętrznych w Olsztynie.

Warto zaznaczyć, że były zastępca komendanta i jego podwładny ostatecznie do Hiszpanii dolecieli innym samolotem i wzięli udział w policyjnym turnieju piłkarskim na Majorce.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WawaLove
ycipk-20oya3
ycipk-20oya3
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-20oya3