Trwa ładowanie...

Powrót „Tulipana”!

Młody mężczyzna rozkochiwał w sobie warszawianki. Następnie je okradał

Share
Powrót „Tulipana”!
d5vwn4n

W Warszawie jest więcej kobiet niż mężczyzn, do tego mężczyźni są dużo starsi i mniej wykształceni od kobiet, co nie sprzyja związkom. Potrzeba miłości jest zaś od wieków taka sama - wielka. Nic więc dziwnego, że to uczucie zaślepia czasem kobiety i lokują one swoje uczucia nie zawsze w tym miejscu, w którym należy.

Niedawno do policjantów z Białołęki zgłosiła się jedna z takich pań, która powiadomiła funkcjonariuszy, że pewien młody mężczyzna wykorzystał jej zaufanie w sposób dość poważny. Oprócz serca, skradł jej również złotą biżuterię, telefon komórkowy i laptopa. Straty materialne kobieta wyceniła na 3200 złotych. Strat emocjonalnych nie udało jej się wycenić.

Funkcjonariusze dość szybko ustalili, że ten sam mężczyzna mógł dokonać przywłaszczenia innych serc oraz innych przedmiotów innych kobiet. Skąd kobiety w jego życiu? Mężczyzna poznawał je przez portale randkowe. Dodatkowo mundurowi ustalili, że 35-latek przebywa na tzw. ucieczce z Zakładu Karnego (nie wrócił z przepustki) i do odsiedzenia ma jeszcze 3 lata i 2 miesiące.

d5vwn4n

Śledczy z Białołęki postanowili zorganizować zasadzkę i umówili się z podejrzanym przez internet na randkę. Tym razem na spotkanie - zamiast wybranki Adama K. - przyszła policjantka. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony (być może także urodą policjantki) i dał się grzecznie zaprowadzić na posterunek. Tam przekazano go w objęcia prokuratora. Adam K. usłyszał już zarzuty dotyczące kradzieży i przywłaszczenia mienia, działając w okresie recydywy.

Historia ta przypomina trochę słynnego historię "Tulipana", słynnego uwodziciela-oszusta, który w latach 70. i 80 w całej Polsce w przebiegły i pomysłowy sposób uwodził i okradał kobiety. Nie tylko młode i naiwne, ale także wykształcone i doświadczone.

"Fałszywa miłość jest czasem gorsza niż prawdziwa nienawiść". - pisał Alfred de Musset. Warto czasem przyjrzeć się dokładniej nowo poznanej osobie.

Zwłaszcza zanim wpuści się ją do swojego domu i serca.

Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
d5vwn4n

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d5vwn4n
d5vwn4n