Trwa ładowanie...
holderName

Pożar na Pradze: nie będzie głośnej premiery teatralnej

Teatr Remus poszukuje nowego miejsca dla "Obsesji", a także nowej siedziby
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pożar na Pradze: nie będzie głośnej premiery teatralnej
holderName

Pożar kamienicy na Pradze spadł na wszystkich jak grom z jasnego nieba. Sen Pszczoły przygotowywał się właśnie do hucznych obchodów Urodzin Pragi , artyści stracili swoje pracownie , a Teatr Remus w ostatnim momencie stracił miejsce na wystawienie premiery swojej najnowszej sztuki "Obsesja". Miała się ona odbyć już 6 lutego.

W momencie, gdy próby dobiegały końca i wszystko było już przygotowane, nastąpiła ta tragedia- czytamy w oświadczeniu Prezes Zarządu Stowarzyszenia Teatralnego Remus – Katarzyny Kazimierczuk - Niestety zmuszeni jesteśmy poinformować wszystkich, że premiera spektaklu „Obsesja”, mówiącego o dyskryminacji na tle rasowym, do którego zaprosiliśmy wielu zagranicznych artystów i przy którym wspierały nas m. in. Europejski Fundusz na Rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich i Helsińska Fundacja Praw Człowieka, nie odbędzie się w planowanym miejscu. Mamy jednak ogromną nadzieję na zrealizowanie jej w planowanym terminie, tj. 6 lutego.

Dlatego Teatr Remus gorąco apeluje o pomoc w poszukiwaniu miejsca zastępczego na zrealizowanie tej premiery, a także miejsca na swoją stałą siedzibę. Teatr Remus powstał w 1995 roku. Od dziewięciu lat siedziba teatru mieścił się na warszawskiej Pradze, w spalonej ubiegłej nocy kamienicy. Teatr zrealizował dziewięć spektakli, pokazywanych między innymi w Warszawie, Wrocławiu, Gardzienicach, Węgajtach oraz Holstebro, (Dania), a także szereg projektów animacji kultury.

holderName

Dziś w nocy około 5.00 wybuchł pożar kamienicy przy ulicy Inżynierskiej na warszawskiej Pradze. W pożarze spłonęła kamienica – co prawda niezamieszkana, ale to właśnie w niej mieściła się m.in. siedziba Teatru Remus i liczne pracownie artystyczne. Na miejscu od rana pracowało kilkanaście zastępów straży pożarnej. Ogień został już opanowany, ale doszczętnie zniszczył kamienicę. Obecny na miejscu inspektor nadzoru budowlanego stwierdził, że kamienica grozi zawaleniem. Osoby postronne nie mają do niej wejścia. Na szczęście obyło się bez ofiar. Ucierpieli natomiast liczni artyści, związani z kamienicą, którzy utracili cały swój dorobek artystyczny.

holderName

Podziel się opinią

Share
holderName
holderName