Pożar w rozdzielni prądu na Grochowie. Innogy wyjaśnia, co było przyczyną

W czwartek późnym wieczorem mieszkańcy Grochowa usłyszeli ogromny huk. Około 10 tysięcy odbiorców nie miało prądu. - Uszkodzeniu uległ przekładnik prądowy, drobny element infrastrukturalny - wyjaśnił WawaLove rzecznik prasowy innogy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pożar w innogy na Grochowie
Pożar w innogy na Grochowie (PAP, Fot: Marcin Obara)
WP

Paweł Blados z innogy tłumaczy, że zadziałały wyłączniki, które działają na sprzężone powietrze i stąd ten huk. - Faktycznie mógł zaalarmować mieszkańców, że coś się poważnego stało - zaznacza.

- Natomiast uszkodzeniu uległ przekładnik prądowy, drobny element infrastrukturalny. Zwarcie wywołało drobny pożar, który w 15 minut ugasiła straż pożarna. Nie było żadnych osób poszkodowanych - mówi rzecznik.

Dodaje, że straty materialne są znikome. - Dzięki rozwiązaniom infrastrukturalnym, część mieszkańców w ogóle nie odczuła przerwy w dostawie zasilania, bo były odpowiednio zastosowane przełączenia. Natomiast 10 tysięcy odbiorców dotknęła przerwa w dostawie. Trwała od 22:37 do około 23:50 - powiedział WawaLove Blados.

WP

Zobacz także: Zaskakujące słowa Arłukowicza o Kaczyńskim.Tego można PiS zazdrościć

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WawaLove
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP