"Rzeczpospolita": wyciek danych z ratusza. Chodzi o ponad 47 tys. nieruchomości na Mokotowie

Skandal w stołecznym ratuszu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Rzeczpospolita": wyciek danych z ratusza. Chodzi o ponad 47 tys. nieruchomości na Mokotowie

Dziesiątki tysięcy danych o nieruchomościach, głównie na Mokotowie, pobrał nielegalnie aplikant radcowski podczas praktyki w stołecznym urzędzie - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Dane o właścicielach, wpisy z ksiąg, wyrysy działek - w niespełna trzy miesiące aplikant radcowski na praktykach zawodowych w stołecznym ratuszu wyciągnął dane ponad 47 tys. nieruchomości w Warszawie - pisze gazeta.

Według informacji "Rzeczpospolitej", motywy wciąż nie są znane, a śledztwo w tej sprawie prowadzi dział ds. cyberprzestępczości Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jeśli dane z bazy trafią w niepowołane ręce, to stwarza pole do nadużyć, np. ktoś może się podszyć pod właściciela i np. sprzedać cudzą działkę czy wziąć pożyczkę pod hipotekę - czytamy.

Na trop nielegalnej działalności praktykanta wpadł nie urząd, lecz stołeczna policja. Były student wydziału prawa i administracji Zdzisław B. nie przyznał się jednak do zarzutu. Jak podaje gazeta, mężczyzna twierdzi, że ze zbioru korzystał zgodnie z upoważnieniem.

Źródło: (PAP)

Oprac. Karolina Pietrzak

Przeczytajcie również:  Potężne pieniądze na rewitalizację parków. "Remonty, wzmocnienia i nasadzenia"

Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.