Starszy pan codziennie odwiedza grób żony. Potrzebuje asystenta. Pomóc mogą podróżujący z Warszawy do Lublina

"Tych podróży wiele pewnie nie zostało"
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Starszy pan codziennie odwiedza grób żony. Potrzebuje asystenta. Pomóc mogą podróżujący z Warszawy do Lublina
WP

Tę niezwykłą historię opisała na swoim profilu Karolina Cyran-Juraszek z Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.

:"Na dworcu **Warszawa Wschodnia** codziennie od świtu w poczekalni przy kasach siedzi sobie starszy Pan. Schludnie ubrany, chociaż beżowy płaszczyk lekko potrzebuje odświeżenia. Pan zaczepia grzecznie stojących przy kasach pytaniem: "Nie jedzie Pan/Pani przypadkiem do Lublina?". Szuka towarzystwa, pomyślałam. Ale dlaczego Lublin? Odpowiada, ze ma spotkanie. Codzienne? Hmmm. Zrobiłam wywiad i dowiedziałam, że w Lubinie pochowana jest jego żona i codziennie chce u niej być.

Ze względu na uprawnienia, starszemu panu przysługuje tzw. asystent (a co za tym idzie - asystent jedzie za darmo- przyp. red). Niestety, osobę towarzyszącą, starszy pan musi znaleźć sobie sam. Dlatego podchodzi do ludzi i pyta, czy jada do Lublina. Podróżujący do tego miasta nic na tym nie tracą, starszy pan zyskuje towarzysza podróży.

WP

- Drodzy podróżujący do Lublina - rozejrzyjcie się po poczekalni i zabierzcie go ze sobą do Lublina. Tych podróży wiele pewnie nie zostało - napisała pani Karolina.

Jej post natychmiast rozniósł się po sieci. Udostępniono go blisko 1400 razy. - Jeśli wszyscy, którzy polubili wczoraj post lub/i go udostępnili pojadą ze starszym Panem do Lublina, cały rok jest obsadzony asystentami. A kolejka na Wschodnim będzie długa, bynajmniej nie do kas. Dziękuję Wszystkim. Miłego dnia kochani – napisała dziś pani Karolina.

 

My również prosimy o udostępnienie tej informacji.

WP

Przeczytajcie też:  Zaparkował na kopercie dla inwalidów. Gdy zwróciła mu uwagę, opluł ją

Podziel się
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP