ycipk-32gqvx

"Szczeniak przewrócił się na plecy i piszczał z bólu". Sól na chodnikach rani łapy zwierząt

- Podczas spaceru mój szczeniak po paru krokach przewrócił się na plecy i piszczał z bólu. Popękały mu łapy. Całe były w soli - mówi WawaLove pani Sylwia, mieszkanka warszawskich Bielan. Właściciele zwierząt alarmują, że chodniki nadal posypywane są solą drogową, która rani łapy czworonogów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Problem staje się coraz poważniejszy
Problem staje się coraz poważniejszy (WP.PL)
ycipk-32gqvx

Spierzchnięte usta, szorstkie od mrozu dłonie i osad z soli na butach - zimowa aura wszystkim daje się we znaki. Cierpią również zwierzęta. - Wiadomo, że sól drogowa ma negatywny wpływ na środowisko, a przy okazji oddziałuje na zwierzęta. Zimą ogrzewamy mieszkania, a ciepłe powietrze wysusza skórę. Pękają poduszki na psich łapach. Gdy pies wychodzi na spacer, ociera się o zmrożony lód czy śnieg i tworzy się rana. Zetknięcie z solą jest to bardzo bolesne - mówi WawaLove Piotr Rukat z portalu "Aktywni z psami".

O problemie przekonała się właścicielka Brendy, kilkumiesięcznej suczki. - Podczas spaceru mój szczeniak po paru krokach przewrócił się na plecy i piszczał z bólu. Popękały mu łapy. Całe były w soli - żali się pani Sylwia. Mieszkanka Bielan często chodzi na spacery do Lasu Bielańskiego. - Tam jest pełno psiarzy, którzy skarżą się na posypywanie dróg i chodników solą drogową. To chemia, która rani łapy zwierząt. Mieszkam przy ul. Marymonckiej. Często gdy wyglądam przez okno, widzę jak właściciele biorą zwierzęta na ręce i je przenoszą - mówi.

wawalove
Podziel się
ycipk-32gqvx

Od tamtej pory pani Sylwia smaruje łapy psa wazeliną i innymi środkami ochronnymi. - Moja suczka jest szczeniakiem, ale nigdy nie była wrażliwa. Teraz nie chce wychodzić na spacery - ubolewa. Mówi, że coraz więcej osób decyduje się na kupienie zwierzętom butów. - Ludzie się śmieją, jak to widzą, ale nie ma innego wyjścia - dodaje.

Co miasto zamierza w tej sprawie?

- Chodniki, które podlegają miastu, czyli Zarządowi Oczyszczania Miasta są posypywane piachem - zapewnia rzeczniczka ZOM w Warszawie Magdalena Niedziałek. Do miasta należą również dojścia do metra, przystanki autobusowe i tramwajowe, kładki. - Za odśnieżanie chodników, które przylegają do nieruchomości, odpowiedzialni są zarządcy tych nieruchomości. I to oni decydują, jakiego środka użyją do likwidacji śliskości - mówi rzeczniczka ZOM.

Zobacz wideo: Psy śledcze w Polsce. Tak wygląda ich praca

ycipk-32gqvx

Jednak miasto nie możem ingerować w decyzje podejmowane przez prywatnych zarządców. - Nie ma uregulowania prawnego, które pozwoliłoby narzucić właścicielom korzystanie z określonych rozwiązań. Nie możemy im zabronić wykonywania tego typu czynności. Wiadomo, że sól drogowa jest jednym z najtańszych sposobów zapobiegania śliskości - informuje nas rzecznik stołecznego ratusza Tomasz Demiańczuk.

Piotr Rukat z portalu "Aktywni z psami" proponuje, aby zamiast soli, używać żwiru. - Tak się robi w Skandynawii. Kiedyś taki pomysł miała Hanna Gronkiewicz-Waltz, ale nic tego nie wyszło. Sól jest dużo tańsza - mówi.

Rzecznik przyznaje, że rzeczywiście analiza była sporządzona na wniosekm ZOM. - Jednak wykazała ona wiecej wad niż zalet - mówi Demiańczuk i dodaje: - Jeśli pojawi się inne rozwiązanie, które pogodzi interes mieszkańców i miasta z aspektami ekologicznymi, to będziemy pierwsi, żeby je przetestować.

ycipk-32gqvx

Jesteś świadkiem zdarzenia w Warszawie, które jest dla Ciebie ważne? Widzisz coś ciekawego? Skontaktuj się z nami przez Facebooka lub na wawalove@grupawp.pl.

Przeczytaj też: "Za pieniądze to nie zdrada". Była prostytutka ujawnia kulisy porno-biznesu w Warszawie

Polub WawaLove
ycipk-32gqvx
ycipk-32gqvx
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-32gqvx