Trwa ładowanie...

Tęcza znów spłonęła

Tym razem nie było to celowe podpalenie

Share
Tęcza znów spłonęła
d109d9z

W sylwestrową noc znów paliła się tęcza na placu Zbawiciela. To już drugi taki wypadek feralnej konstrukcji artystycznej złożonej z plastikowych kwiatów. Pierwszy raz została ona celowo podpalona przez pijanego 29-latka w październiku, ale wysiłkiem twórców, urzędników i wolontariuszy została odbudowana . Teraz tęcza nie została aż tak dotkliwie spalona. Wszystko wskazuje też na to, że tym razem nie było to podpalenie.

Do pożaru doszło ubiegłej nocy około północy. Spaliła się górna część konstrukcji. To mówi nam, że tym razem tęcza nie została podpalona intencjonalnie.* Świadkowie zdarzenia również potwierdzają, że plastikowe kwiaty zajęły się od wystrzelonych fajerwerków.*

Konstrukcja zbudowana z 16 tysięcy sztucznych kwiatów stanęła w czerwcu ubiegłego roku. Autorką projektu jest Julita Wójcik. Początkowo miała stać przez trzy miesiące, jednak tak zrosła się z placem Zbawiciela i spodobała mieszkańcom, że postanowiono ją zostawić na dłuższy czas. Oprócz dwóch pożarów przeżyła także żart dowcipnisiów, którzy postanowili przejść po niej z jednej strony na drugą. Życzymy naszej nieszczęsnej tęczy, żeby rok 2013 okazał się dla niej łaskawszy.

Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
d109d9z

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d109d9z
d109d9z