Trwa ładowanie...
d2ivds7

Trwa śledztwo ws. śmierci Petelickiego

Podobno miał problemy rodzinne i osobiste.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Trwa śledztwo ws. śmierci Petelickiego
d2ivds7

Prokurator przekazał, iż wstępne oględziny zwłok ujawniły ranę postrzałową głowy. Nie stwierdzono jakichkolwiek innych obrażeń. Jeszcze dziś prokuratura zarządzi sekcję zwłok.

Ciało generała z raną postrzałową znaleziono w sobotę, ok. godz. 18.30 w jego garażu na strzeżonym osiedlu na warszawskim Mokotowie, gdzie mieszkał. O śmierci generała policję poinformowała jego żona. Zmarły miał ranę postrzałową głowy. Na miejscu znaleziono także broń, z której prawdopodobnie padł śmiertelny strzał. Nieoficjalnie doniesienia mówią, że Petelicki** mógł popełnić samobójstwo. **Na miejscu są policjanci i prokuratorzy, którzy wyjaśniają wszystkie okoliczności tej śmierci.

Osoby znające gen. Petelickiego nie wiedzą, co mogłoby go pchnąć do samobójstwa. Wiele osób jest bardzo zaskoczonych tą tragedią. Podobno oficerowie BOR, którzy znali Petelickiego, wskazują na powody prywatne i mówią, że nie ma co szukać w tej sprawie drugiego dna.

*Generał Sławomir Petelicki *przez wiele lat był funkcjonariuszem wywiadu i kontrwywiadu PRL (od roku 1969). Po roku 1989 pozostał w służbach. W roku 1990 został szefem jednostki specjalnej GROM. Kierował jednostką do roku 1995, a potem znów w latach 1997-1999.

d2ivds7

Podziel się opinią

Share
d2ivds7
d2ivds7