Trwa ładowanie...
holderName

Ukrainiec zabił w Warszawie. Policjanci dopadli go po 22 latach

Nawet upływ długiego czasu nie oznacza, że mordercy mogą czuć się bezpiecznie. Właśnie udowodnili to policjanci, którzy dopadli Ukraińca za zabójstwo popełnione jeszcze w XX wieku.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ukrainiec zabił w Warszawie. Policjanci dopadli go po 22 latach
(Policja)
holderName

Funkcjonariusze urządzili zasadzkę na poszukiwanego Ukraińca. Najpierw śledzili go w Łodzi, a potem zatrzymali na jednym z przystanków tramwajowych przy ulicy Pabianickiej. Nie pomogła mu zmiana nazwiska. Zabójcy grozi, że do końca życia pozostanie za kratami.

Podczas przesłuchania Ukrainiec nie przyznawał się do zabójstwa. Mimo to, mając do dyspozycji analizę laboratoryjną, prokurator przedstawił mu zarzuty. Natomiast sąd zdecydował o aresztowaniu 45-latka na 3 miesiące.

Policjanci wpadli na trop Ukraińca dzięki systemowi porównywania odcisków palców. Wgrali do niego ślady zebrane w 1996 roku na miejscu zbrodni na Ursynowie. To był strzał w dziesiątkę. Dzięki temu okazało się, że za zbrodnią stoi 45-letni obecnie obywatel Ukrainy. Mężczyzna, który zostawił odciski na miejscu zbrodni był zatrzymany w związku z rozbojami i wtedy jego odciski trafiły do systemu. Za rozboje został skazany w 1997 roku na 7,5 roku więzienia. Wyszedł po 4 latach za dobre sprawowanie i został deportowany na Ukrainę. Po pewnym czasie wrócił do Polski i zamieszkał w Łodzi.

holderName

Dzięki systemowi AFIS można w kilka minut porównać i sprawdzić odciski palców z miejsca zbrodni ze wszystkimi znajdującymi się w bazie danych - zdradzają warszawscy policjanci.

Do zbrodni w Warszawie doszło w lipcu 1996 roku. 23-letni obywatel Ukrainy zabił w mieszkaniu na Ursynowie 50-letniego właściciela lokalu. Potem uciekł samochodem swojej ofiary. Auto porzucił na jednej z ulic i odjechał taksówką.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

holderName

Podziel się opinią

Share
holderName
holderName