Trwa ładowanie...
d2upl98

Urzędniczy precedens. Dyrektorzy i naczelnicy bez oświadczeń majątkowych

Spośród 36 dyrektorów biur w stołecznym ratuszu, oświadczenie majątkowe złożyło tylko 23.
Share
Urzędniczy precedens. Dyrektorzy i naczelnicy bez oświadczeń majątkowych
d2upl98

Jak ustaliła Rzeczpospolita, większość dyrektorów i naczelników stołecznego ratusza nie składa oświadczeń majątkowych. Ta nieprawidłowość wyszła na jaw podczas kontroli decyzji reprywatyzacyjnych w stołecznym ratuszu.

Brak złożonego oświadczenia przez urzędnika jest możliwy na mocy ustawy o samorządzie gminnym. Ustawa zakłada, że do złożenia oświadczenia finansowego są zobowiązani Ci, którzy mają upoważnienie do wydawania decyzji, np.: radni, wójtowie (burmistrzowie, prezydenci), zastępcy wójta, sekretarze i skarbnicy gminy, kierownicy jednostki organizacyjnej gminy, etc.

W taki sposób dyrektorzy i naczelnicy, którzy nie są upoważnieni przez prezydent miasta do wydawania decyzji administracyjnych, korzystają z okazji, by nie tłumaczyć się z zebranego majątku. Jak udało się dowiedzieć Rzeczpospolitej, na 36 dyrektorów biur w stołecznym ratuszu 23 składa oświadczenia majątkowe, a na 254 naczelników wydziałów w biurach lub p.o. naczelnika wydziału w biurach (łącznie z delegaturami) składa je tylko 67.

d2upl98

Wśród nich jest wymieniany Marcin Bajko, dyrektor Biura Gospodarowania Nieruchomościami. Prowadzi działalność gospodarczą z zakresu konsultingu od 2000 roku i nie jest wiadome kto korzysta z tych usług i ile na tym zarabia Bajko. Jednak, jak podkreśla Agnieszka Kłąb, rzeczniczka Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, dyrektor ma zgodę prezydenta Warszawy na prowadzenie działalności gospodarczej, rozpoczętej na długo przed zatrudnieniem w urzędzie oraz przed wejściem w życie przepisów o składaniu oświadczeń majątkowych.

Ten precedens spotkał się z wielką krytyką np. ze strony Prof. Antoni Kamiński z PAN, byłego szefa polskiego oddziału Transparency International. W rozmowie z Rzeczpospolitą, nazywa brak złożenia oświadczenia majątkowego i prowadzenia działalności gospodarczej przez urzędników „skandalem”. - To sytuacja absolutnie korupcjogenna. Jak można pracować na stanowisku publicznym i prowadzić działalność gospodarczą? To oczywiste, że szef ma wpływ na decyzje, a że podpisuje je ktoś inny, to wybieg – mówi prof. Kamiński w rozmowie z autorkami artykułu.

Podobne zabiegi można zaobserwować w urzędach innych miast: np. w Lublinie, bądź Poznaniu. Natomiast warszawski ratusz może liczyć na kontrole, które na łamach Rzeczpospolitej zapowiedział Artur Kaczorek z CBA.

Przeczytajcie też: Ogromne utrudnienia dla podróżujących pociągami z i do Warszawy

d2upl98

Podziel się opinią

Share
d2upl98
d2upl98