Trwa ładowanie...

Warszawa. ABW chce stałego dostępu do kamer w tramwajach

ABW domaga się stałego dostępu do kamer w stołecznych tramwajach. Tym sposobem chce poprawić bezpieczeństwo. Mimo że dostęp taki może okazać się przydatny, to służby zapewniają o działaniu zgodnie z prawem.

Share
Warszawa. ABW chce dostępu do kamer w stołecznych tramwajach
Warszawa. ABW chce dostępu do kamer w stołecznych tramwajachŹródło: East News
d439zok

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", pismo w sprawie pełnego dostępu do kamer we wszystkich tramwajach przez ABW spółka Tramwaje Warszawskie otrzymała w środę 2 grudnia.

Łącznie jest to 529 składów. W dokumencie, do którego dotarł dziennik, napisano: "W nawiązaniu do porozumienia z dnia 30.08.2016 r. w sprawie zasad i warunków korzystania przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego z elementów infrastruktury Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o. zwracam się do Pana Prezesa z uprzejmą prośbą o wskazanie osoby uprawnionej ze strony Spółki do organizowania i uczestniczenia w spotkaniach roboczych, a także w podejmowaniu niezbędnych decyzji w zakresie możliwości dostępu do kamer CCTV, będących w dyspozycji Tramwajów Warszawskich".

W piśmie podkreślono jednocześnie, że "w obszarze zainteresowań ABW jest również uzyskanie dostępu do danych generowanych przez inne systemy informatyczne eksploatowane w Spółce". Dokument został podpisany przez mjr Roman Bednarek, czyli p.o. dyrektora Departamentu Wsparcia Operacyjno-Technicznego ABW.

Szczepionka na COVID. Powstanie fundusz na wypadek powikłań poszczepiennych

Warszawa. ABW chce dostępu do kamer. Chodzi o inwigilację?

Informator "Gazety Wyborczej", który dostarczył kopię pisma, podkreślił, że sprawę skierowano do pionu bezpieczeństwa spółki.

d439zok

To jednak nie wszystko. Źródło dziennika zwraca również uwagę na fakt, że dokument nie posiada klauzuli poufności, a adresatem jest Krzysztof Karos, który już od 2017 roku nie jest szefem Tramwajów Warszawskich.

Jak podkreśla "GW", teoretycznie kamery w pojazdach komunikacji miejskiej mają poprawić bezpieczeństwo. Dla służb specjalnych obraz z tych kamer może okazać się przydatny do niekontrolowanej inwigilacji.

Stanisław Żaryn, rzecznik koordynatora służb specjalnych poproszony o komentarz w tej sprawie, odpowiedział tylko: "służby specjalne działają zgodnie z ustawowymi uprawnieniami i w granicach prawa".

Co na to władze Warszawy? Okazuje się, że rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka o sprawie dowiedziała się dopiero od "Wyborczej". - Jesteśmy na etapie sprawdzania, czy i na jakiej podstawie takie dane są przekazywane i jaka jest tego skala - podkreśliła Gałecka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

d439zok

Podziel się opinią

Share
d439zok
d439zok