Trwa ładowanie...
d2odt0g

Warszawa. Do góry kulami. Twardziele pomagają dzieciom

Ruszyli z parku Skaryszewskiego. Pontony spłynęły jeziorkiem Kamionkowskim na południowy wschód, na Balaton. Przepłynęli pół Warszawy. Łatwo nie było, pogoda nie sprzyjała, ale cała akcja taka właśnie miała być. Wzięli w niej udział ludzie, którzy lubią mierzyć się z przeszkodami, a jednocześnie pomagać innym.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Warszawa. Do góry kulami. Twardziele pomagają dzieciom Fot. Zivkov Rybov, Maciej Kruszewski
Warszawa. Do góry kulami. Twardziele pomagają dzieciom Fot. Zivkov Rybov, Maciej Kruszewski (Materiały prasowe)
d2odt0g

W charytatywnej pontonowej akcji przetrwania, zorganizowanej przez warszawską szkołę LifeTrip - Survival & Bushcraft, chodzi o coś więcej niż pokazanie swojej siły w walce z trudnościami. Najważniejsze jest zwrócenie uwagi na akcję Ewy Harapin Do Góry Kulami i zachęcenie do przyłączenia się do tego działania.

- LifeTrip.pl, organizujący akcję ”Pontonem Przez Warszawę” jako grupa ludzi związanych z promowaniem zdrowego trybu życia, zgodnie z regułami przyrody, oraz osoby starające się inspirować do przekraczania własnych ograniczeń, postanowiliśmy pomóc Ewie Harapin w realizacji i promowaniu jej wydarzenia Do Góry Kulami - wyjaśniają organizatorzy. I wspominają, że choć na zdjęciach ich próba wygląda nieco sielsko, to w realu były to trzy godziny twardej walki z przeciwnościami - gęstymi wodorostami, trzcinowiskami, głębokim mułem. Pontony trzeba było w niektórych miejscach po prostu wziąć w garść i przenieść.

Warszawa. Do góry kulami. Razem pokonamy najwyższe szczyty

Warszawa. Do góry kulami. Twardziele pomagają dzieciom Materiały prasowe
Warszawa. Do góry kulami. Twardziele pomagają dzieciom (Materiały prasowe)

Ewa Harapin popularyzuje ideę walki z rakiem. Porusza się przy pomocy kul, jest 11 lat po amputacji. Była podopieczną Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową, potem wolontariuszką, a teraz pracuje w fundacji, która kiedyś jej pomogła. - Kiedy wygrałam z rakiem, postanowiłam sobie, że chcę dzielić się swoim doświadczeniem z innymi - mówi Ewa Harapin. - Chcemy sprawić, żeby dzieci leczące się wPrzylądku Nadzieimiały jeszcze więcej siły i motywacji do walki z chorobą. Po ludzku, chcemy je wesprzeć. We wrześniu organizatorki akcji Do Góry Kulami, Ewa i Klaudia, wejdą na Szpiglasowy Wierch, szczyt o wysokości 2172 m.n.p.m, w tym wyzwaniu będzie im też towarzyszyć jako wsparcie Maciej z Lifetrip.pl, solidaryzując się z celem Ewy oraz z ideą przekraczania własnych granic. Na szczyt prowadzi trudna, wyczerpująca droga. - Robiąc tę trasę pokonamy wysokość 10 Pałaców Kultury i łącznie przejdziemy 27 km - porównują organizatorki akcji.

d2odt0g

Pontonowy rajd po kanałach Warszawy jest pierwszą próbą takiej eksploracji wodnych cieków stolicy. Ale jego najważniejszą rolą jest zwrócenie uwagi na górską wyprawę Ewy i Klaudii. Akcję można wesprzeć na stronie siepomaga.pl, na której już jest prowadzona zbiórka. Potrwa ona do końca września. Cel jest niełatwy do osiągnięcia: trzeba zebrać aż 78 tysięcy złotych. Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/dogorykulami. Środki zostaną przeznaczone na zakup dwóch wózków sensorycznych, które wesprą terapię dzieci leczących się onkologicznie w Przylądku Nadziei.

Warszawa. Do góry kulami. To dla dzieci

To mobilne urządzenia, pozwalające chorym dzieciom doświadczać pełnej gamy doznań - wzrokowych, słuchowych, dotykowych, zapachowych i kinestetycznych. Przestrzeń terapeutyczną, wypełnioną takimi bodźcami sensorycznymi tworzą specjalne gabinety, zwane salami doświadczania świata. Dzieci zapominają o chorobie i cieszą się z możliwości doświadczania przyjemnych bodźców. Jednak nie wszystkie chore, cierpiące maluchy mają do dyspozycji takie sale. Wózki sensoryczne dostarczą takich wrażeń. Zamienią szpitalną przestrzeń w Salę Doświadczania Świata.

Dziewczyny chcą pokazać, że można żyć pełnią życia i że choroba nowotworowa, utrata nogi lub inne bariery wcale nie przekreślają możliwości realizowania swoich marzeń i celów. Naszą postawą chcemy wesprzeć chore dzieci pokazując im, że po chorobie nowotworowej też mogą żyć pełnią życia. Trzeba tylko uwierzyć w siebie i pokonać swoje lęki.

Warszawa. Do góry kulami. Twardziele pomagają dzieciom Materiały prasowe
Warszawa. Do góry kulami. Twardziele pomagają dzieciom (Materiały prasowe)

- Od długiego czasu idee dobroczynności i wspieranie szczytnych inicjatyw są nam bliskie, postanowiliśmy więc robić to w sposób zorganizowany, jako ekipa LifeTrip.pl możemy więcej! Bushcraft i ekspozycja na przyrodę uwrażliwiły nas na wiele aspektów naszego życia i wyzwoliły pokłady empatii - mówi Maciej. - Las dał nam siłę, aby pokonywać własne ograniczenia i poznawać siebie, ale też abyśmy mogli pomagać i inspirować innych. Kiedy spotykamy taką dziewczynę jak Ewa, pełną apetytu na życie, energii, dystansu do siebie i ogromnej woli pomagania innym, sami czujemy się zainspirowani. Wspieramy Ewę bo jej cel jest szczytny, a chce rozpropagować go poprzez realizację wielkiego wyzwania i przełamywania barier, ta myśl jest nam bliska i chcemy pokazać, że razem można zrobić niesamowite rzeczy.

d2odt0g

Co z bonem turystycznym 500+? Emilewicz komentuje

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2odt0g

Podziel się opinią

Share
d2odt0g
d2odt0g