ycipk-2rr38w

Wisła znów przegrała z imprezowiczami. "Z modnego miejsca robi się publiczny szalet"

Szklane butelki, niedopałki, opakowania po żywności i smród moczu. Tak wyglądał niedzielny poranek nad Wisłą w okolicy mostu Poniatowskiego. - Ludzie gdzie wyście się wychowali? Sikaliście od urodzenia pod oborą i tak Wam zostało w dorosłym życiu? Jeśli tak ma wyglądać "modne Powiśle" to sorki - skarży się mieszkaniec Powiśla.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Przystanek na moście Poniatowskiego
Przystanek na moście Poniatowskiego (wawalove, Fot: Rafał Kuźniarz)
ycipk-2rr38w

Bulwary wiślane są popularnym miejscem spotkań mieszkańców stolicy. W ciepłe weekendowe wieczory warszawiacy chętnie wychodzą do nadwiślańskich knajp i lokali gastronomicznych albo biesiadują na betonowych schodkach tuż obok rzeki. Zabawom przeważne towarzyszą napoje wysokoprocentowe, które zmuszają do częstych wizyt w toalecie.

Niestety, nie wszyscy mają cierpliwość, by czekać w kolejce do przenośnych toalet ustawionych przy rzece i swoje potrzeby załatwiają na trawnikach, skwerach, w parkach i pod drzewami, nie zważając na okolicznych mieszkańców. - Wszystko co możliwe, czyli drzewa, trawniki, ogrodzenia, mury czy nawet samochody są całkowicie obsikane (choć powinienem napisać obszczane) przez małoletnich obywateli, którzy dopiero co wypite piwo muszą natychmiast z siebie wydalić. Zazdroszczę zdrowego układu moczowego. Smród jest nie do zniesienia – skarży się pan Tomasz Wlezień na stronie poświęconej mieszkańcom Powiśla.

wawalove
Podziel się
ycipk-2rr38w

Wyjaśnia, że próbował na własną rękę "ratować" trawnik przed imprezowiczami. - Wszelkie próby zamykania przestrzeni (np. naszego blokowego ogródka) skutkują natychmiastowym wyłamaniem zamka i kontynuowaniem procederu opróżniania pęcherza. Wczoraj byłem tak wściekły jak kolejne osoby lały na mój trawnik, że o 23:30 wydarłem się mocno nieparlamentarnie na towarzystwo, co spotkało się z ich niemniej nieparlamentarną odpowiedzią. Pomogło dopiero stwierdzenie, że za chwilę schodzę z psem (choć go nie mam) i nie ręczę za to co się stanie. Czasami pomaga (przyznam, niestety, tylko na płeć piękną) nagłe zaświecenie mocną latarką na ukucniętą dziewczynę, która przeważnie z gołym tyłkiem ucieka niczym spłoszona łania. Ciekawe czy zachowuje się tak samo pod oknami swoich rodziców – mówi.

Pan Tomasz nie kryje złości. - Mówi się o tym, że Nasze Powiśle jest bardzo modne, hipsterskie (cokolwiek to znaczy), nowoczesne, pełne atrakcji i uroku. Fakt. Takie jest. Ale wszystkim tym, którzy tak twierdzą z całego serca polecam odwiedzenie okolic mojego Carefoura na Solcu przy moście Poniatowskiego. Ludzie gdzie wyście się wychowali? W Pcimiu u cioci pod szafą?! Sikaliście od urodzenia pod oborą i tak Wam zostało w dorosłym życiu? Jeśli tak ma wyglądać "modne Powiśle" to sorki. W życiu nie przypuszczałem, że dożyję czasów w których z modnego miejsca robi się publiczny szalet i to pod moimi oknami – oburza się.

Z kolei pan Rafał podzielił się zdjęciami zrobionymi w okolicy przystanku na moście Poniatowskiego. - Jak widać, służby odpowiadające za jego utrzymanie w czystości nie radzą sobie z jego czystością… - mówi. Na zdjęciach widać rzędy butelek ustawione wzdłuż przystanku, rozrzucone śmieci i rozbite szkoło.

wawalove
Podziel się
ycipk-2rr38w
wawalove
Podziel się

Co radzi miasto?

Za czystość terenu nad Wisłą odpowiada Zarząd Zieleni Warszawy. Rzecznik przyznaje, że przed weekendem między mostem Gdańskim a Łazienkowskim postawiono łącznie 40 przenośnych toalet. - W maju dostawimy więcej tzn. ok. 60 toalet. Jeśli będzie taka potrzeba, postawimy je wcześniej - mówi Burkacki. Na pytanie o pomysł postawienia toalet bliżej Solca odpowiada: Zobaczymy, jakie są możliwości.

Jak mówi rzecznik, nad Wisłą działają też dwa automatyczne szalety. Jeden - na Wybrzeżu Gdyńskim na wysokości ulicy Czujnej (przy Spójni), a drugi - u zbiegu ulicy Boleść z Wybrzeżem Gdańskim. To dwie z kilkunastu nowoczesnych toalet, które miały stanąć od marca 2016 roku w całej Warszawie. Do tej pory pojawiło się osiem (sześć w Śródmieściu i dwie na Żoliborzu). Burkacki przyznaje, że montowanie szaletów jest opóźnione, ale zapewnia, że do końca tego roku będzie ich łącznie 19 na terenie miasta.

ycipk-2rr38w

Burkacki tłumaczy, że czystość na ulicach zależy od harmonogramu pracy Zakładu Oczyszczania Miasta. - Warszawa musi być posprzątana do godz. 9. Po intensywnej nocy usuwanie śmieci trwa trochę dłużej. Niedawno przy Wiśle dostawiliśmy 20 białych beczek na śmieci, które są rozstawione co kilka metrów. Z moich obserwacji wynika, że coraz więcej osób wyrzuca śmieci do koszy - przyznaje rzecznik.

Widzisz coś ciekawego? Masz zdjęcie, filmik? Prześlij nam przez Facebooka na wawalove@grupawp.pl lub dziejesie.wp.pl

Przeczytaj też: Oblali pomnik czerwoną farbą, za czyszczenie zapłacą warszawiacy. Policja: nie możemy zatrzymać sprawców

Polub WawaLove
ycipk-2rr38w
ycipk-2rr38w
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2rr38w