Trwa ładowanie...

Wołomin. Rozbierali na części skradzionego lexusa, wpadli w trakcie demontażu

Policjanci odzyskali auto skradzione kilka dni temu na terenie powiatu otwockiego. Trzech mężczyzn wpadło na gorącym uczynku w trakcie rozbierania go na części. Co ciekawe, właścicielka dowiedziała się o kradzieży lexusa już po jego odzyskaniu przez funkcjonariuszy.

Share
Wołomin. Rozbierali na części skradzionego lexusa, wpadli w trakcie demontażuŹródło: policja warszawska
d49kqlj

Wołomin. Właścicielka odzyskała samochód, o kradzieży dowiedziała się od policji

O zdarzeniu poinformowała w czwartek 14 maja Edyta Adamus z Wydziału Komunikacji Społecznej KSP. Policjanci stołecznego wydziału do walki z przestępczością samochodową odzyskali lexusa skradzionego kilka dni temu na terenie powiatu otwockiego. W momencie demontażu samochodu funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn wieku od 24 do 39 lat.

- Po przedstawieniu im zarzutów paserstwa pojazdu, wszyscy zostali objęci policyjnym dozorem. Co ciekawe, właścicielka dowiedziała się o kradzieży swojego samochodu już po jego odzyskaniu przez policjantów - przekazuje Edyta Adamus.

Dzięki operacyjnym ustaleniom, policjantom udało się dotrzeć do miejscowości położonej w powiecie wołomińskim. To właśnie tam na jednej z posesji miała znajdować się dziupla samochodowa, do której trafił skradziony na terenie powiatu otwockiego lexus. Policjanci dokładnie przeszukali teren. W stodole zastali trzech mężczyzn, którzy demontowali skradziony pojazd. Na widok policjantów podjęli próbę ucieczki. Wcześniej rzucili na ziemię części, które udało im się zdemontować.

d49kqlj

- Funkcjonariusze uniemożliwili im drogę ucieczki i wszyscy trzej zostali zatrzymani. Na miejscu policjanci zabezpieczyli samochód oraz zdemontowane już drzwi, błotniki, przednie koła i elementy wnętrza lexusa - dodaje Adamus z KSP.

Mężczyźni zostali przewiezieni do komendy stołecznej, gdzie usłyszeli zarzuty paserstwa. Wszyscy trzej objęci zostali dozorem policyjnym. Jeden z nich trafił do zakładu karnego ze względu na ciążący na nim wyrok 6 miesięcy więzienia. Adamus podkreśla, że za paserstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz także:Nietrzeźwa rowerzystka. Wszystko nagrały kamery monitoringu

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d49kqlj
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d49kqlj
d49kqlj