ycipk-o7o1z4

Zostawili psa na zamkniętym tarasie. Zwierzę nie żyje. Policja wyjaśnia

Do dramatycznego zdarzenia doszło na warszawskim Tarchominie. Sąsiadka zauważyła, że mimo upału, właściciele mopsa zostawili zwierzę na zamkniętym tarasie i wyszli do pracy. Gdy na miejsce wezwano policję, pies nie dawał już oznak życia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Policja komentuje warunki, w jakich zostawiono psa.
Policja komentuje warunki, w jakich zostawiono psa. (East News)
ycipk-o7o1z4

O wstrząsającej sprawie czytamy na fanpejdżu Mopsiarnia. Jedna z mieszkanek bloku była zaniepokojona, że szczekającego zazwyczaj psa sąsiadów zupełnie nie słychać.

Poinformowała, że rodzina z małym dzieckiem nie chodzi z psem na spacery, a jedynie wypuszcza czworonoga na taras.

ycipk-o7o1z4

"Wychodzą do pracy około godz. 8. Pod drzwiami rano codziennie catering dietetyczny. Dbają o siebie, psa mieli w nosie. Zostawili go na zamkniętym tarasie" - pisze pani Agata i dodaje, że w upalne dni psy powinno się otaczać szczególną opieką.

Kobieta pisze, że nie mogła pomóc zwierzęciu, bo sama także musiała jechać do pracy. Gdy o godz. 17 wróciła, zobaczyła, że zwierzę się nie rusza.

"Nikogo w domu nie było. Pies był sztywny, zimny i latały nad nim muchy. Na tarasie znajdowały się odchody i wymioty, które mogły świadczyć o udarze" - dodaje zbulwersowana sąsiadka.

Zobacz także: Wnuczka Millera w „Tańcu z Gwiazdami”. Były premier zaskoczony

ycipk-o7o1z4

Portal metrowarszawa.pl zapytał o całą sprawę policję. Funkcjonariusze przyznali, że gdy pojawili się na miejscu, dokładnie sprawdzili warunki mopsa. Uznali, że miał on dostęp do wody i zacienionego miejsca.

- Właściciele zwierzęcia udostępnili z kolei dokumentację medyczną psa, który od dłuższego czasu chorował – powiedziała oficer prasowa z Białołęki.

ycipk-o7o1z4

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WawaLove
ycipk-o7o1z4
ycipk-o7o1z4
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-o7o1z4