Trwa ładowanie...
d2ft203

Zostawili psa na zamkniętym tarasie. Zwierzę nie żyje. Policja wyjaśnia

Do dramatycznego zdarzenia doszło na warszawskim Tarchominie. Sąsiadka zauważyła, że mimo upału, właściciele mopsa zostawili zwierzę na zamkniętym tarasie i wyszli do pracy. Gdy na miejsce wezwano policję, pies nie dawał już oznak życia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Policja komentuje warunki, w jakich zostawiono psa.
Policja komentuje warunki, w jakich zostawiono psa. (East News)
d2ft203

O wstrząsającej sprawie czytamy na fanpejdżu Mopsiarnia. Jedna z mieszkanek bloku była zaniepokojona, że szczekającego zazwyczaj psa sąsiadów zupełnie nie słychać.

Poinformowała, że rodzina z małym dzieckiem nie chodzi z psem na spacery, a jedynie wypuszcza czworonoga na taras.

d2ft203

"Wychodzą do pracy około godz. 8. Pod drzwiami rano codziennie catering dietetyczny. Dbają o siebie, psa mieli w nosie. Zostawili go na zamkniętym tarasie" - pisze pani Agata i dodaje, że w upalne dni psy powinno się otaczać szczególną opieką.

Kobieta pisze, że nie mogła pomóc zwierzęciu, bo sama także musiała jechać do pracy. Gdy o godz. 17 wróciła, zobaczyła, że zwierzę się nie rusza.

"Nikogo w domu nie było. Pies był sztywny, zimny i latały nad nim muchy. Na tarasie znajdowały się odchody i wymioty, które mogły świadczyć o udarze" - dodaje zbulwersowana sąsiadka.

Zobacz także: Wnuczka Millera w „Tańcu z Gwiazdami”. Były premier zaskoczony

d2ft203

Portal metrowarszawa.pl zapytał o całą sprawę policję. Funkcjonariusze przyznali, że gdy pojawili się na miejscu, dokładnie sprawdzili warunki mopsa. Uznali, że miał on dostęp do wody i zacienionego miejsca.

- Właściciele zwierzęcia udostępnili z kolei dokumentację medyczną psa, który od dłuższego czasu chorował – powiedziała oficer prasowa z Białołęki.

d2ft203

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share

d2ft203

d2ft203
d2ft203