11 ulic Jana Pawła II, czyli Warszawa w wersji PiS. Co oznacza rozszerzenie granic? [MAPA]

"Traktują mieszkańców Warszawy jak marionetki w grze politycznej"
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
11 ulic Jana Pawła II, czyli Warszawa w wersji PiS. Co oznacza rozszerzenie granic? [MAPA]

Proponowany przez PiS projekt ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy zakłada, że stolica stałaby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, która objęłaby 33 gminy. Jedną z nich byłaby gmina miejska Warszawa (obecne miasto stołeczne Warszawa), składająca się z 18 dzielnic. Pozostałe byłyby do stolicy dołączone.

Nie jest to nowy pomysł. O tym, że Prawo i Sprawiedliwość chce dokonać korekt w podziale administracyjnym kraju, **pisaliśmy już we wrześniu 2015** . Ten pomysł co kilka miesięcy, w różnych odsłonach powracał, wybuchała polityczna wrzawa i sprawa cichła. Teraz projekt "dobrania się" do rządzonej przez PO Warszawy powrócił i ma spore szanse na realizację.

Co wynika z mapy Warszawy wg PiS

1. Mógłby zmienić się układ sił w wyborach samorządowych. Wśród mieszkańców "nowo przyłączonych" gmin, zdecydowana większość to sympatycy partii rządzącej: w 30 z 32 dołączanych gmin w ostatnich wyborach parlamentarnych wygrał PiS. Wyjątkiem jest podwarszawska Podkowa Leśna, gdzie w 2015 roku wygrała Platforma Obywatelska. To gmina nie została jednak włączona do listy proponowanych (poseł PiS Jacek Sasin mówił o "niedopatrzeniu").

Podziel się

2. Jeśli zmiany zostaną wprowadzone, w "nowej" Warszawie powtarzać się będzie wiele ulic i nazw. Dla przykładu, będzie aż 12 ulic, 3 ronda i 2 place im. Jana Pawła II.

Podziel się

Sprawdziliśmy:

  1. Błonie – ulica Jana Pawła II
  2. Piaseczno – ulica Jana Pawła II
  3. Michałowice – ulica Jana Pawła II
  4. Pruszków – plac Jana Pawła II
  5. Zielonka – plac Jana Pawła II
  6. Kobyłka – aleja Jana Pawła II
  7. Halinów – ulica Jana Pawła II
  8. Otwock – ulica Jana Pawła II
  9. Karczew – aleja Jana Pawła II
  10. Wiązowna – ul. Jana Pawła II
  11. Marki – ulica Jana Pawła II
  12. Ząbki – ulica Jana Pawła II
  13. Warszawa – aleja Jana Pawła II
  14. Nieporęt – rondo ul. Jana Pawła II
  15. Wołomin – rondo Jana Pawła II
  16. Konstancin-Jeziorna – rondo Jana Pawła II

3. Proponowane zmiany oznaczają, że mieszkańcy Wołomina będą mogli wybrać prezydenta Warszawy, mieszkańcy Warszawy nie będą mogli wybierać burmistrza Wołomina.

4. Z podatków mieszkańców Warszawy będą utrzymywane pozostałe, biedniejsze gminy. Oznacza to realne zagrożenie planów inwestycyjnych w obecnej Warszawie, bowiem trzeba będzie inwestować poza obecnymi granicami miasta. Dodatkowo Istnieje spore ryzyko utraty finansowania europejskiego lub niekorzystnych zmian w wydatkowaniu środków europejskich

5. Wprowadzanie projektu PiS w ten sposób oznacza, że wielkie zmiany w samorządach wciąż "rozgrywane są" bez udziału ich mieszkańców. Bez referendów, czy nawet konsultacji społecznych. Mimo iż posłowie PiS wielokrotnie zapewniali, że w sprawie podziału czy rozszerzenia Warszawy rząd będzie współpracował z mieszkańcami. - Wola mieszkańców jest niezwykle ważna, być może kluczowa. Nie wyobrażam sobie dokonywania jakichkolwiek podziałów administracyjnych, które nie cieszyłyby się poparciem większości mieszkańców - **mówił WawaLove.pl Jacek Sasin w maju 2016 roku** .

6. Nowa Rada Warszawy. Ma zasiąść w niej 50 radnych, po jednym z każdej gminy oraz po jednym ze stołecznych dzielnic. Czyli warszawska dzielnica licząca 200 tys. mieszkańców będzie miała tyle samo do powiedzenia (np. w warszawskiej sprawie), co podwarszawska gmina, z kilkoma tysiącami mieszkańców, którzy być może nigdy stolicy nie odwiedzili.

"Nikt takiej chamówy nie robił"

Zarzutów wobec projektu ustawy jest wiele. Według PSL-u, to "samorządowy rozbiór Polski, recydywa PRL i kolejny etap centralizacji państwa". Prezes tej partii dodał, że projekt PiS, to "zwijanie Polski lokalnej". Posłowie Nowoczesnej stwierdzili, że "PiS ma świadomość tego, że nie wygra zbliżających się wyborów samorządowych uczciwie, dlatego proponuje zmiany w ustroju". Członkowie Platformy określili projekt jako "Bubel prawny", "mogący naruszać przepisy konstytucji".Nową ustawę krytykują też warszawscy aktywiści: "To skrajna buta i arogancja ze strony przedstawicieli PiS, którzy pokazują, że traktują mieszkańców Warszawy jak marionetki w grze politycznej" - napisali członkowie stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Rząd nie odniósł się jeszcze do tych zarzutów. Rzecznik Rafał Bochenek stwierdził , że opozycja "od samego początku krytykuje wszystkie pomysły PiS-u". - Wcale nie oczekiwałem, że ten pomysł również im się spodoba- powiedział. W jego ocenie, "trudno wskazać jakikolwiek projekt, który zyskałby poparcie ze strony polityków opozycji". - Nie bałabym się takich zmian - powiedziała w środę premier Beata Szydło, odpowiadając na pytanie o projekt PiS. Dodała, że rząd wyda opinie o tym projekcie, kiedy zostanie skierowana do niego prośba o to. 

Wspólpracujący z WP publicysta "Krytyki Politycznej" Sławomir Sierakowski powiedział o planach PiS **w programie "Dzień dobry Polsko"** : "PiS łamie prawo po to, by zapewnić sobie zwycięstwo wyborcze. Oni chcą przyprowadzić sobie Warszawę do urny wyborczej. Nikt takiej chamówy nie robił"

Przeczytajcie też:  Afera reprywatyzacyjna. Są wnioski o areszt dla 4 zatrzymanych przez CBA

Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.