Trwa ładowanie...

Czesław Kiszczak nie zostanie pochowany na Powązkach

"Rodzina zdecydowała o pogrzebie na innym cmentarzu"

Share
Czesław Kiszczak nie zostanie pochowany na Powązkach
d3ls31t

Do ratusza nie wpłynął wniosek o pochówek gen. Kiszczaka na Powązkach. Rodzina zdecydowała o pogrzebie na innym cmentarzu, w grobie rodzinnym - poinformował na Twitterze Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.

W czwartek wieczorem Ministerstwo Obrony Narodowej zaznaczyło, że pogrzebie Kiszczaka nie będzie asysty honorowej.

"W związku ze śmiercią gen. w st. spocz. Czesława Kiszczaka Ministerstwo Obrony Narodowej informuje, że zmarłemu nie planuje przyznania miejsca pochówku na terenie Wojskowego Cmentarza na warszawskich Powązkach, a w uroczystościach pogrzebowych nie przewiduje się udziału wojskowej asysty honorowej. W uroczystościach pogrzebowych nie będzie uczestniczył minister obrony narodowej ani żaden inny oficjalny przedstawiciel resortu" - napisał rzecznik prasowy MON płk Jacek Sońta.

W latach 70. Kiszczak był najpierw szefem wywiadu wojskowego, później także i kontrwywiadu. W 1981 r. jako generał wojska został szefem MSW - jako bliski współpracownik ówczesnego premiera gen. Jaruzelskiego. Brał udział w organizowaniu stanu wojennego; był członkiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i Biura Politycznego KC PZPR w latach 1986-90.

d3ls31t

Uczestnik rozmów w Magdalence i prac Okrągłego Stołu

Od lat 90. Kiszczak występował często w sądach jako oskarżony za swe działania szefa MSW. W procesie dot. autorów stanu wojennego sąd wymierzył mu karę 2 lat więzienia w zawieszeniu za udział w "zorganizowanym związku przestępczym o charakterze zbrojnym", który - według IPN - przygotowywał stan wojenny (groziło mu do 8 lat więzienia). Wyrok, po apelacji, został utrzymany.

Procesów był więcej, w dwóch procesach z oskarżenia IPN, został uznany za winnego dyskryminacji wyznaniowej podległych funkcjonariuszy. IPN zarzucał mu także przekroczenie uprawnień przez utrudnianie i kierowanie na fałszywe tory śledztwa w sprawie śmiertelnego pobicia przez milicję Grzegorza Przemyka w 1983 r. Śledztwo zostało później umorzone z powodu przedawnienia karalności.

Kiszczak od dłuższego czasu zmagał się z chorobą. Zmarł 5 listopada, w wieku 90 lat.

d3ls31t
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3ls31t
d3ls31t