ycipk-1fx47g

Czy Noc Muzeów opłaca się warszawiakowi? "Taką imprezę można mieć codziennie"

Już w najbliższą sobotę największe wydarzenie kulturalne w stolicy - kolejna edycja Nocy Muzeów. Jednak nie wszyscy czekają z niecierpliwieniem na tę imprezę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Czy Noc Muzeów opłaca się warszawiakowi? "Taką imprezę można mieć codziennie"
ycipk-1fx47g

Kilometrowe kolejki, tłok i szybkie oglądanie wystaw w miejscach, które na codzień są na wyciągnięcie ręki - czy Noc Muzeów opłaca się warszawiakowi?

Noc Muzeów w Warszawie to największa i jednocześnie najlepiej rozpoznawalna impreza kulturalna, która cieszy się ogromną popularnością od 2004 roku. Idea tego wydarzenia jest prosta - pozwolić warszawiakom i turystom przyjeżdzającym do polskiej stolicy na to, by mogli zwiedzić jak najwięcej w ciągu jednej nocy. Inicjatywa jest o tyle kusząca, że większość z muzealnych atrakcji jest dostępna za darmo.

Nic więc dziwnego, że co roku tysiące ludzi bierze udział w Nocy Muzeów: podczas pierwszej edycji imprezy w 2004 r. uczestniczyło jedynie 12 warszawskich instytucji, które odwiedziło aż 50 tys. osób. Dla porównania w najbliższą sobotę na warszawiaków i turystów będzie czekać aż 234 placówek kultury i nauki, a w ostatnich latach frekwencja wynosiła od 135 tys. do 145 tys. zwiedzających.

ycipk-1fx47g

Jednak nie wszyscy są entuzjastami stołecznej Nocy Muzeów. Wśród nich jest Gosia, studentka Uniwersytetu Warszawskiego, która nie ma złudzeń, że ta impreza “po prostu się nie opłaca”. - Gdy mam do wyboru zwiedzanie Galerii Sztuki Zachęta, gdzie za bilet zapłacę symboliczną złotówkę, a kilometrowe kolejki w ścisku i hałasie, to jasne, że wybiorę to pierwsze - mówi w rozmowie z WawaLove.pl. - Nie oszukujmy się: tak naprawdę podczas Nocy Muzeów uczestnik może zwiedzić jedno, góra dwa miejsca. Jeśli zależy mu na obcowaniu z kulturą, to taką imprezę może mieć codziennie - dodaje.

Stolica "za grosze"

Warszawa jest wśród najtańszych miast do zwiedzania w Europie - tak wynika z European Backpacker Index , czyli listy miejsc, które można zobaczyć za przysłowiowe "grosze". Polska stolica uplasowała się na 50. pozycji wśród takich miast jak: chorwacki Zagrzeb, łotewska Ryga czy turecki Instambuł.

Mogą o tym świadczyć niskie ceny biletów do warszawskich atrakcji turystycznych. Np. do słynnego Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN dzieci między 7 a 16 rokiem życia i uczniowie oraz studenci między 16 a 26 rokiem życia mogą dostać się poprzez wejściówkę “Muzeum za złotówkę”.

ycipk-1fx47g

To nie jedyny sposób na tanie zwiedzanie: wiele instytucji w Warszawie można odwiedzić za darmo w wybrane przez placówkę dni. Tym samym do Muzeum Powstania Warszawskiego - które jest jednym z najbardziej obleganych miejsc podczas Nocy Muzeów - można dostać się w niedzielę, nie płacąc nawet złotówki za bilet wstępu.

Impreza dla zwykłych śmiertelników

Czy to oznacza, że lepiej jest zrezygnować z Nocy Muzeów? Z tym nie zgadza się Bartosz, mieszkaniec warszawskich Bielan. - Owszem, ta impreza cieszy się sporą popularnością, ale jest w tym pewien urok. Warto pamiętać, że muzea przygotowują różne niespodzianki, dla których warto stać dłużej w kolejce - podkreśla w rozmowie z WawaLove.pl.

To prawda: oprócz zwiedzania stałych i czasowych wystaw goście mogą wziąć udział w specjalnych warsztatach, koncertach i innych atrakcjach na terenie placówki. Na przykład w wyremontowanym Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie zostanie zainstalowana bramka izometryczna, by każdy mógł zbadać swój poziom napromieniowania.

ycipk-1fx47g

Dla niektórych Noc Muzeów to coś więcej niż eksponaty i wykłady. - Zamiast znów wybierać placówki, które są na wyciągnięcie ręki i które można w każdej chwili odwiedzić, nawet za drobną opłatą, w tą jedną wyjątkową noc można zobaczyć miejsca, które na codzień nie są osiągalne dla zwykłego “śmiertelnika” - mówi Michał, który rok temu był w Fabryce Czekolady Wedla.

Dzięki Nocy Muzeów warszawiacy mogą przekroczyć próg Kancelarii Premiera, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, stołecznego ratusza czy też Zespołu Stacji Filtrów Williama Lindleya. Co ciekawe, największą popularnością cieszy się wizyta w Sądzie okręgowym w Warszawie - w wydarzeniu na Facebooku swoją obecność zadeklarowało ponad dwa tysiące osób.

Przeczytajcie również: Kuchnia meksykańska, izraelska, gruzińska i indonezyjska. Rusza Gastro Targ na Chmielnej!

Podziel się
ycipk-1fx47g
ycipk-1fx47g
ycipk-1fx47g
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1fx47g