Trwa ładowanie...

Górnicy w drodze do Warszawy. Wesprą protest pracowników sądów i prokuratur

Górnicy wspierają pracowników sądów i prokuratur, którzy od kilku dni koczują w namiotowym miasteczku przed resortem sprawiedliwości. Jadą ze Śląska, by wesprzeć protest.
Share
Szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominik Kolorz
Szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominik KolorzŹródło: East News
d4bn746

Tuż po godz. 6 górnicy wyjechali z kopalń Piast w Bieruniu i Chwałowice w Rybniku. Kierunek - stolica. Będą wspierać pracowników sądów i prokuratur, koczujących w namiotowym miasteczku przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości Około południa dotrą do Warszawy uzbrojeni w transparenty.

- Chcemy, żeby nasze koleżanki i koledzy wiedzieli, że nie są sami w swoim proteście. Ale chcielibyśmy też, żeby tę świadomość mieli także politycy urzędujący w gmachu, przed którym stoi namiotowe miasteczko - stwierdził cytowany przez PAP Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".

Czytaj także: Protest pracowników sądów i prokuratur. "Dość pracy za grosze"

Od 7 maja pracownicy sądów i prokuratur są w miasteczku namiotowym. Jak informują związkowcy, w namiotach ustawionych tuż przed wejściem do siedziby resortu sprawiedliwości każdego dnia na zmianę nocuje ok. 20 osób. Protestujący biorą urlopy, by móc uczestniczyć w akcji.

d4bn746

Związkowcy domagają się podwyżek wynagrodzeń o 650 zł w tym roku i o 500 zł w kolejnym. Inny postulat dotyczy przyjęcia jeszcze przed jesiennymi wyborami ustawy, która systemowo ureguluje warunki pracy w sądach i prokuraturze.

Obejrzyj: Klient nie płaci za fakturę? Co można zrobić?

W dniu rozpoczęcia protestu do postulatu podwyżek odniósł się wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. - Chcę przypomnieć, że za czasów rządów Platformy ta grupa przez parę dobrych lat dostała zero, zero miała podwyżek. Za naszych rządów średnio ta grupa otrzymała 700 zł podwyżki - powiedział.

d4bn746

Czytaj też: Protest pracowników sądownictwa. Wyszli na ulice, żądają podwyżek

- Uważam, że powinni zarabiać więcej, ale daliśmy znacznie więcej niż poprzednicy. Coś zawsze trzeba do czegoś porównać - dodał. Jego zdaniem, rząd znalazł środki na "znaczące podwyżki", ale zgodził się, że pracownicy sądów i prokuratur pracują ciężko i powinni znacznie więcej zarabiać. - W tej chwili możliwości budżetowe są takie, pracujemy ciężko na to, żeby w przyszłości móc jeszcze zwiększyć te podwyżki - tłumaczył Patryk Jaki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4bn746

Podziel się opinią

Share
d4bn746
d4bn746