Trwa ładowanie...
d25ctba

In vitro w Warszawie. Są pierwsi chętni do programu

Czy nowa ustawa PiS nie przeszkodzi w programie finansowania zabiegów in vitro?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
In vitro w Warszawie. Są pierwsi chętni do programu
d25ctba

Sześciu chętnych na realizację programu zapłodnienia in vitro. Ma to odbyć się w ramach programu finansowanego przez stołeczny ratusz. Czy projekt ruszy przed wejściem w życie planowanej przez PiS ustawy, która zakłada kary dla samorządów finansujących in vitro?

W piątek, 6 października, w stołecznym ratuszu zostały otwarte koperty w konkursie ofert na wybór klinki, gdzie ma być realizowany program zdrowotny dotyczący operacji sztucznego zapłodnienia metodą in vitro.

Zgłosiło się sześć placówek: Centrum Bocian sp z o. o. sp.k., FeritMedica Centrum Płodności sp. z o.o. sp.k., Invicta sp.z o.o., Invimed-T sp. z o.o., Przychodnia Lekarska „nOvum” oraz Uniwersyteckie Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego sp. z o.o.

d25ctba

Przypomnijmy: 13 września ogłoszony został konkurs dla klinik, które wezmą udział w realizacji programu zdrowotnego "Stołeczna kampania na rzecz wspierania osób dotkniętych niepłodnością z wykorzystaniem metod zapłodnienia pozaustrojowego w latach 2017 – 2019". Rada Warszawy przyjęła program na początku czerwca tego roku.

Refundacją in vitro przez ratusz interesują się mieszkańcy stolicy. - Dostajemy mnóstwo pytań, warszawiacy chcą wiedzieć jak wygląda procedura, kto może przystąpić do programu - mówi radna Platformy Obywatelskiej Gabriela, która zasiada w komisji konkursowej

Program przeznaczony jest dla warszawianek w wieku 25-40 lat. Dofinansowanie ma obejmować trzy próby zapłodnienia in vitro, do 80 proc. kosztów, nie więcej jednak niż 5 tys. złotych. Miasto szacuje, że z programu będzie mogło skorzystać około 2,5 tys. par, zarówno małżeństw, jak i tych, pozostających w związkach nieformalnych. Koszt to około 10 milionów złotych rocznie.

*Rząd będzie karał za in vitro? *

d25ctba

Kontrowersje wzbudziła ostatnio ustawa przygotowana przez PiS, dzięki której rząd będzie mógł karać samorządy za finansowanie in vitro. Projekt niespodziewanie wypłynął w trakcie obrad sejmowej komisji zdrowia. O sprawie poinformował były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

"Rząd kładzie łapę na Wasze programy in vitro" - zaalarmował na swoim koncie na Twitterze Bartosz Arłukowicz, który brał udział w obradach, na których członkowie PiS przedstawili projekt. W ustawie jest zapisane, że gminy, by prowadzić program in vitro, będą musiały uzyskać pozytywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych.

AOTK to organ rządowy, można się więc spodziewać, że o pozwolenie na wspieranie in vitro nie będzie łatwo. A jeśli któryś samorząd postanowi finansować program bez zgody rządu to musi się liczyć z tym, że będzie miał karę do zapłacenia.

Warto przypomnieć, że jako pierwsza miejski program refundacji in vitro wprowadziła w 2012 r. Częstochowa. Obecnie podobne projekty realizują m.in. Łódź, Sosnowiec i Poznań.

d25ctba

W czerwcu na sesji program zakładający m.in. dofinansowanie zabiegów in vitro ponownie przyjęli gdańscy radni. Poprzednią uchwałę w tej sprawie - przyjętą w lutym - unieważnił wojewoda pomorski Dariusz Drelich (PiS). Swą decyzję wojewoda uzasadniał brakiem opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji do miejskiego programu. Nowy program opinię AOTMiT uzyskał i jest ona pozytywna.

Źródło: PAP

Oprac. Karolina Pietrzak

Jesteś świadkiem zdarzenia w Warszawie, które jest dla Ciebie ważne? Widzisz coś ciekawego? Skontaktuj się z nami przez Facebooka lub na wawalove@grupawp.pl.

* Przeczytajcie również: Gigantyczna kara dla Gronkiewicz-Watz za niestawienie się na komisji*

Podziel się
d25ctba

Podziel się opinią

Share

d25ctba

d25ctba