Trwa ładowanie...
de7urqf

Kabaty. Uciążliwe sąsiedztwo w jednym z bloków na Kabatach

Mieszkańcy bloku wielorodzinnego na Kabatach mają problem. Uciążliwy i cuchnący. Jedna z lokatorek znosi do mieszkania worki wypełnione śmieciami. Smród jest nie do wytrzymania. Część sąsiadów wyprowadziła się. Władze wspólnoty rozkładają bezradnie ręce.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Warszawa. Bloki na stołecznych Kabatach w pobliżu wejścia do stacji metra
Warszawa. Bloki na stołecznych Kabatach w pobliżu wejścia do stacji metra (East News, Fot: Maciej Stanik)
de7urqf

Sprawę opisała środowa "Gazeta Wyborcza". Jej rozmówcy mówią wprost o tym, że stali się "zakładnikami swojej sąsiadki".

Kobieta wprowadziła się do bloku przy ul. Zaruby na Kabatach kilka miesięcy temu. Niemal natychmiast mieszkańcy zauważyli, że ich nowa sąsiadka zamiast wynosić śmieci z mieszkania, wnosi je tam i gromadzi. Najczęściej była to zepsuta żywność. Ponieważ wszystko działo się latem, smród zgnilizny rozniósł się po całym bloku i był nie do wytrzymania.

Mieszkańcy prawie w ogóle nie zamykali drzwi wejściowych na klatkę, ale to nie pomagało. Sytuacja trwa do teraz, podaje "GW". W bloku czuć smród podobny do tego jak w przepełnionej altanie śmietnikowej.

de7urqf

Zobacz też: Robert Biedroń snuje teorię. "Być może posiada także teczki na premiera, na prezesa Kaczyńskiego

Sąsiedzi próbowali rozmawiać z nową lokatorką, ale ta twierdzi, że mieszkańcy się na nią uwzięli. Zwrócono się zatem do sanepidu, urzędu dzielnicy, na policję oraz do Fundacji Viva. Ta ostatnia instytucja zareagowała i odebrała kobiecie zaniedbanego psa.

Urząd dzielnicy odpowiedział, że ośrodek pomocy społecznej na Ursynowie zna sprawę i "działa od października". Miała odbyć się także konsultacja psychiatryczna, ale lekarz nie stwierdził potrzeby przymusowego skierowania mieszkanki na leczenie.

de7urqf

- Wiemy, że sytuacja na miejscu jest bardzo trudna. Ale to wszystko, co możemy zrobić – mówi rzeczniczka urzędu w rozmowie z "GW".

Dodaje, że biuro bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego w ratuszu skierowało w tej sprawie wniosek do sanepidu w związku z zagrożeniem epidemiologicznym. Jeśli służby sanitarne stwierdzą zagrożenie, wtedy możliwe będzie wyłączenie mieszkania z użytkowania.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Masz news, zdjęcie lub film związany z pogodą? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

de7urqf

Podziel się opinią

Share
de7urqf
de7urqf