Trwa ładowanie...

Kiedy warto wybrać pralko-suszarkę? Jak ją kupić? Zjedz ciastko i miej ciastko

O zaletach mechanicznego suszenia nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Nie narażacie się na wzmożoną wilgoć w mieszkaniu i nie musicie tracić miejsca na rozstawienie wieszaka do suszenia. Do tego dochodzi jeszcze oszczędność czasu, który przecież jest bezcenny. Zakup oddzielnej suszarki nie zawsze jest możliwy, dlatego tu do gry wkraczają pralko-suszarki, które są doskonałym kompromisem.

Materiał sponsorowany przez Euro-net
 Źródło: Adobe Stock
d3ilvxa
d3ilvxa

Coraz więcej osób decyduje się na zakup suszarek, ale ci, którzy mają mniejsze mieszkania, mogą albo jedynie wzdychać do tego typu urządzeń, albo wybrać pralko-suszarkę. Urządzenia hybrydowe to doskonały pomysł np. dla osób mieszkających w kawalerkach, ponieważ zapewniają szybkie suszenie przy jednoczesnej oszczędności miejsca np. w łazience. Czym powinna się charakteryzować pralko-suszarka? Na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Sztuka kompromisów

Pierwsza kwestia to wielkość wsadu, a więc to, ile prania można załadować do bębna. Tu pojawia się klasyczne coś za coś, ponieważ wartości te różnią się dla prania i suszenia. To oznacza, że np. jeżeli wypierzecie 8 kg ubrań, to będziecie mogli wysuszyć tylko 6 kg. Oczywiście wszystko zależy od wybranego modelu. Jeżeli nie załadujecie maksymalnej ilości prania, to w wielu urządzeniach proces suszenia rozpocznie się automatycznie.

Wielkość wsadu jest uzależniona od wymiarów urządzenia. W kawalerkach i małych gospodarstwach domowych sprawdzi się pralko-suszarka, która będzie miała głębokość od 40 cm. Jeżeli macie np. dwoje dzieci, to lepiej postawić na głębokość od 50 cm. W przypadku naprawdę licznych rodzin lepiej kupić urządzenie o głębokości powyżej 60 cm.

Pralko-suszarka kontra ekonomia

Zakup pralko-suszarki oznacza większe zużycie wody. W przypadku klasycznych suszarek spotyka się zarówno suszenie kondensacyjne, jak i wywiewowe. Urządzenia hybrydowe mają tylko suszenie kondensacyjne, a to oznacza, że do procesu suszenia będzie potrzebna woda. Czy można tu zaoszczędzić? Jak najbardziej, wystarczy mieć świadomość o czasie wysychania poszczególnych materiałów. Na przykład w przypadku odzieży termoaktywnej nie musicie, a czasem nawet nie powinniście korzystać z mechanicznego suszenia. Tego typu odzież szybko odprowadza wilgoć, a to przekłada się na krótki czas schnięcia.

d3ilvxa

Oprócz wody mamy jeszcze kwestię zużycia prądu, tu wszystko zależy od klasy energetycznej. Najbardziej oszczędne będą pralko-suszarki spełniające wymogi klasy A, ale w poszukiwaniach odpowiedniego rozwiązania ten parametr nie powinien kategorycznie decydować o tym, jakiego wyboru dokonacie. Najniższa klasa energetyczna to G. W przypadku modeli klasy A pobór prądu jest na tyle niski, że przy użyciu pralko-suszarki co drugi dzień wasze rachunki wzrosną zaledwie o ok. 30 zł.

Jakie funkcje warto mieć?

Producenci pralko-suszarek prześcigają się w tym, żeby ich urządzenia były napakowane różnymi funkcjami. Są specjalne tryby dla tkanin lekkich, dla alergików lub do odzieży dziecięcej. Jeżeli macie w domu zwierzę, to poszukajcie urządzenia ze specjalnym programem do pozbywania się sierści z tkanin. Opcja prania parowego przywróci ubraniom świeżość, zmniejszy ilość zagnieceń i skutecznie usunie zanieczyszczenia. Dla roztrzepanych i zapominalskich przewidziano funkcję dodawania tkanin w trakcie prania. Osoby aktywne powinny zwrócić uwagę na obecność programu do prania odzieży outdoorowej. Na rynku jest wiele modeli pralko-suszarek, więc każdy znajdzie odpowiedni dla siebie.

Materiał sponsorowany przez Euro-net
d3ilvxa
d3ilvxa