ycipk-2tx2a7

Kolejna praska ulica organizuje swoje święto. "Stalowa da się lubić"

"Chcieliśmy przybliżyć to miejsce mieszkańcom Warszawy"
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kolejna praska ulica organizuje swoje święto. "Stalowa da się lubić"
ycipk-2tx2a7

Koncerty, pokazy tańca i walki, gry i zabawy dla najmłodszych, gra bingo dla starszych, a nawet warsztaty malowania na tkaninie i spacer z przewodnikiem. Wszystko to, a nawet więcej, czeka tych, którzy 5 czerwca wybiorą się na ulicę Stalową. Tego dnia jedna z najładniejszych ulic Nowej Pragi będzie obchodzić swoje święto.

Dlaczego akurat Stalowa? - Mieliśmy takie poczucie, że ta akurat uliczka, podobnie zresztą jak inne na Pradze, jest piękną, trochę zaniedbaną, a już na pewno zapomnianą - mówi WawaLove.pl Marta Skrobacka ze Stowarzyszenia "Otwarte Drzwi", współorganizatorka wydarzenia. - Tu znajduje się wiele wspaniałych pubów, barów, sklepów z antykami, ale niewielu ludzi tu przychodzi. Może ze strachu? Dlatego chcieliśmy przybliżyć to miejsce mieszkańcom Warszawy - mówi. I dodaje, że chodzi również o integrację mieszkańców i przedsiębiorców. - Nie jest to może tak duża impreza jak Otwarta Ząbkowska, ale od czegoś trzeba zacząć - podkreśla Skrobacka.

"Włączyli się wszyscy"

ycipk-2tx2a7

"Stalowa da się lubić" odbędzie się na podwórkach między kamienicami, dokładnie pomiędzy Szynkiem Praskim, a mieszczącym się na prawie samym końcu ulicy hotelu. W podwórku przy ul. Stalowej 57 znajdzie się scena, catering oraz stoiska promocyjne, natomiast obok, czyli pod numerem 51 znajdzie swoje miejsce przestrzeń rekreacyjna z wieloma atrakcjami. Na scenie zobaczymy m.in. Hope4Street z przyjaciółmi, zespół „Cała Praga Śpiewa”, Kapelę Praską. Swój pokaz dadzą samurajowie oraz bębniarze z brazylijskiej szkoły samby. Na najmłodszych czekają gry i zabawy, a na najstarszych m.in. bingo. Tego dnia otwarte będą wszystkie sklepiki, studia artystyczne sklepy z antykami i galerie sztuki. - W organizację włączyli się wszyscy - podkreśla Skrobacka.

Ulica Stalowa jest niewielką, ale jedną z najładniejszych uliczek Nowej Pragi. Po obu jej stronach w zdecydowanej większości stoją ponad stuletnie kamienice. Podczas II wojny światowej, podobnie jak i cała Praga, ulica nie została zniszczona, dlatego często pojawiają się tu ekipy filmowe. Powstały tu m.in. takie filmy, jak "Pianista" czy "Miasto44" . To na Stalowej, podczas II wojny stoczono z Niemcami słynną bitwę na wodę w lany poniedziałek. Po wojnie mieszkali tu i pracowali m.in. Stefan „Wiech” Wiechecki czy Stanisław Grochowiak. Były burmistrz (obecnie poseł) Paweł Lisiecki, zapowiadał nawet stworzenie na ulicy Alei Sław , jednak do realizacji na razie nie doszło.

Święto "Stalowa da się lubić", organizowane przez Stowarzyszenie "Otwarte Drzwi" przy udziale UD Praga Północ, ma odbywać się corocznie. Stronę wydarzenia znajdziecie tutaj .

Przeczytajcie też: Zamykają Szpilkę. Znany bokser myślał, że chodzi o niego

ycipk-2tx2a7
Podziel się
ycipk-2tx2a7
ycipk-2tx2a7
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2tx2a7