Patryk Jaki: "projekt dużej ustawy reprywatyzacyjnej będzie do końca tygodnia"

Wiceminister dodał, że projekt "tak naprawdę jest gotowy", tylko przez środową rozprawę komisji weryfikacyjnej i brak czasu nie mógł go "sczytać".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Patryk Jaki: "projekt dużej ustawy reprywatyzacyjnej będzie do końca tygodnia"

Projekt tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej będzie do końca tygodnia; jest już w konsultacjach resortowych, zostanie opublikowany w Biuletynie Informacji Publicznej - zapowiedział w środę wiceszef resortu sprawiedliwości Patryk Jaki. Dodał, że projekt jest "tak naprawdę gotowy".

Jaki był pytany w przerwie rozprawy komisji weryfikacyjnej, kiedy zostanie zaprezentowany jego projekt "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej.

- Do końca tygodnia, tak jak obiecałem, na pewno będzie; nie będzie specjalnej konferencji, będzie opublikowany u nas na BIP-ie (Biuletynie Informacji Publicznej - przyp. red.). On już jest w konsultacjach resortowych - powiedział Jaki.

Dodał, że projekt "tak naprawdę jest gotowy", tylko przez środową rozprawę komisji weryfikacyjnej i brak czasu nie mógł go "sczytać". Powiedział, że być może zrobi to w środę wieczorem, a jeżeli nie, to do końca tygodnia.

Główne założenia "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej Jaki przedstawił w ub. tygodniu. Zgodnie z zapowiedziami, projekt będzie przewidywał m.in. możliwość wypłaty odszkodowań w gotówce do 20 proc. wartości nieruchomości w chwili nacjonalizacji, zakaz zwrotów w naturze oraz brak możliwości zwrotu kamienic z lokatorami. Projekt zakłada również, że na złożenie roszczeń będzie przysługiwać rok; mają być one wypłacane w ramach możliwości finansowych państwa.

Źródło: (PAP)

Oprac. Karolina Pietrzak

Jesteś świadkiem zdarzenia w Warszawie, które jest dla Ciebie ważne? Widzisz coś ciekawego? Skontaktuj się z nami przez Facebooka lub na wawalove@grupawp.pl.

Przeczytajcie również: Mokotów: zawalił się budynek. Ewakuacja okolicznych kamienic

Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.