Trwa ładowanie...
Karol Lewandowski
27-10-2016 17:10

Sąd: Rosja będzie musiała oddać Polsce budynek w Warszawie

Sprawa dotyczy nieruchomości przy ulicy Sobieskiego 100.

Sąd: Rosja będzie musiała oddać Polsce budynek w Warszawie
d1ykq11

Warszawski sąd okręgowy nakazał w czwartek Federacji Rosyjskiej wydanie stronie polskiej nieruchomości przy ul. Sobieskiego w Warszawie. Wskazał, że Rosjanie nie mają tytułu prawnego do jej posiadania. Wyrok jest nieprawomocny.

Sprawa dotyczy nieruchomości przy ulicy Sobieskiego 100. Znajduje się na niej m.in. apartamentowiec, który w PRL-u był hotelem i rezydencją dla radzieckich dyplomatów. Na jego teren miały wstęp tylko upoważnione osoby z ZSRR, a potem Federacji Rosyjskiej.

Wyrok sądu

Ogłoszony w czwartek wyrok nakazowy nie jest prawomocny - zapadł w tzw. trybie zaocznym. Na jego ogłoszeniu stawiła się tylko przedstawicielka Prokuratorii Generalnej mec. Sylwia Hajnrych, która reprezentowała powodów - Skarb Państwa i miasto Warszawę. Sąd nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności. Ponieważ jednak był to wyrok zaoczny, strona pozwana może od niego złożyć sprzeciw w terminie dwóch tygodni. Wówczas sąd powróci do badania tej sprawy.

d1ykq11

- Należy zaznaczyć, że pozwana Federacja Rosyjska nie złożyła odpowiedzi na pozew, nie stawił się nikt z jej reprezentantów. Twierdzenia powoda objęte są domniemaniem prawdziwości - wyjaśniała sędzia Dorota Stokowska-Komorowska.

Sąd wskazał, że nieruchomość nie została oddana ówczesnemu ZSRR w użytkowanie wieczyste. "Strona pozwana nie posiada żadnego tytułu prawnego do nieruchomości, od 20 lat budynek jest niezamieszkany i zrujnowany, choć ogrodzony i monitorowany" - zaznaczyła sędzia.

Ponieważ - jak uzasadnił sąd - nieruchomość nie jest wykorzystywana na cele dyplomatyczne, nie można w tym przypadku mówić, że obejmują ją przywileje i immunitety dyplomatyczne.

Bezumowne korzystanie z nieruchomości przez Rosjan

Wkrótce - 9 listopada - Sąd Okręgowy w Warszawie ma wydać inny wyrok, w sprawie o bezumowne korzystanie przez Rosję z nieruchomości przy ulicy Sobieskiego, której dotyczył czwartkowy wyrok. Prokuratoria Generalna, która również w tamtej sprawie przed sądem reprezentuje prezydenta m.st. Warszawy, domaga się ponad 7,8 mln zł.

d1ykq11

Chodzi o bezumowne korzystanie z tej nieruchomości w latach 2012-2015. Z przedstawionych przez Prokuratorię informacji wynika, że strona rosyjska jest poinformowana o toczącym się postępowaniu i że "rezygnuje z prawa do czynnego uczestnictwa w sprawie".

Przed sądem toczy się także sprawa dotycząca bezumownego korzystania przez Rosję z dwóch innych stołecznych nieruchomości: przy ulicy Bobrowieckiej 2b w latach 2009-2015 oraz przy ulicy Kieleckiej 45 w latach 2012-2015. W pierwszym przypadku pozew opiewa na 8,9 mln zł, w drugim na 7,6 mln zł, wraz z ustawowymi odsetkami. Trwają także - w odrębnych postępowaniach - spory sądowe o wydanie tych nieruchomości, czego domagają się władze Warszawy.

Problem z dostarczeniem pozwów stronie rosyjskiej

Federacja Rosyjska użytkuje w Polsce kilkanaście nieruchomości, m.in. w Warszawie. Część obiektów ma uregulowany stan prawny - są albo własnością Federacji Rosyjskiej, albo Rosja korzysta z nich na podstawie ważnych umów. Część nieruchomości strona rosyjska użytkuje bez ważnych - według polskiej strony - umów. Za nieruchomości te od jakiegoś czasu magistraty w Warszawie, a także w Gdańsku, naliczają opłaty i wzywają stronę rosyjską do ich uregulowania. Wobec braku odzewu, występują na drogę sądową.

We wszystkich procesach występuje ten sam problem, związany z doręczaniem pozwów stronie pozwanej, czyli Federacji Rosyjskiej. Z dwustronnej umowy polsko-rosyjskiej o pomocy prawnej z 1996 roku - którą stosuje sąd okręgowy - wynika, że tryb doręczenia polega na tym, iż sąd kieruje pozew do tłumacza przysięgłego, potem przesyła do rosyjskiego Ministerstwa Sprawiedliwości, które przekazuje go rosyjskiemu organowi właściwemu ds. nieruchomości zagranicznych Federacji Rosyjskiej.

d1ykq11

W 2015 roku Sąd Arbitrażowy Petersburga i Obwodu Leningradzkiego nakazał Konsulatowi Generalnemu RP zwolnienie nieruchomości i uregulowanie zadłużenia w wysokości 74,3 mln rubli z tytułu wynajmu. Sąd wydał też list egzekucyjny pozwalający na zaangażowanie komorników do eksmisji. Polska nie uznaje wyroku sądu arbitrażowego w Petersburgu ani kolejnych decyzji wydanych przez sąd i traktuje je jako decyzje niezgodne z prawem międzynarodowym.

Źródło: (PAP)

d1ykq11
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1ykq11