Skład Kolei Mazowieckich wypadł z torów przy stacji w Wołominie

Do zdarzenia doszło przy samym dojeździe.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Skład Kolei Mazowieckich wypadł z torów przy stacji w Wołominie

Spore utrudnienia występują na linii kolejowej z Warszawy do Małkini, gdyż w godzinach porannych jeden z pociągów wypadł z szyn przy stacji Wołomin. Na szczęście nie jechał z dużą prędkością i chodzi jedynie o część składu. Nikt z podróżnych nie odniósł obrażeń.

- Pociąg Kolei Mazowieckich zatrzymał się dojeżdżając na stację Wołomin. Okazało się, że dwa wagony wypadły z szyn. Żaden z pasażerów nie został poszkodowany - powiedział WawaLove.pl Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK. Szybko trzeba było jednak zorganizować zastępczą komunikację autobusową, natomiast jadący składem do Małkini przesiedli się już do innego pociągu.

Jakubowski dodał, że na miejscu są już m.in. służby kolejowe, które będą analizować sytuację i wyjaśnią przyczyny tego zdarzenia. Ma również zostać powołana specjalna komisja. Koleje Mazowieckie, na bieżąco informują o utrudnieniach , a komunikacja zastępcza została wprowadzona na odcinku Zielonka - Wołomin.

Od godz. 10:10 do odwołania wprowadzono honorowanie wszystkich ważnych biletów spółki KM, w autobusach ZTM na następujących odcinkach:

- 145 od przystanku Warszawska w Ząbkach do przystanku Młodzieńcza

- 199 od przystanku Urząd Miasta w Ząbkach do przystanku Trocka

- 190, 512, 527, 718, 738, 740 od przystanku Młodzieńcza do przystanku Dworzec Wileński

- 170 na odcinku PKP Warszawa Zacisze - Wilno - do przystanku Dworzec Wileński

Spółka poinformowała też, że pomiędzy Warszawą Wileńską a Zielonką kursują specjalne autobusy , bez zatrzymania na przystankach pośrednich. - Od Zielonki do Wołomina będą one podjeżdżały pod stację Kobyłka i Kobyłka - Ossów. W przypadku braku możliwości podjazdu do w/w stacji autobusy będą zatrzymywać się w najbliższej możliwej odległości. - czytamy w komunikacie. Na chwilę obecną ciężko przewidzieć, jak długo potrwają utrudnienia. Pasażerowie powinni jednak uzbroić się w cierpliwość.

Przeczytajcie też: Warszawianki chcą być bezpieczne. "Zapisy na kurs straży miejskiej trwały półtorej godziny"

Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.