Trwa ładowanie...
d2qpfer

Tragedia na Pradze. Policja nie wyklucza próby zatuszowania zabójstwa

Kobieta miała obrażenia głowy [WIDEO]
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tragedia na Pradze. Policja nie wyklucza próby zatuszowania zabójstwa
d2qpfer

Kobieta, której ciało znaleziono wczoraj w mieszkaniu na warszawskiej Pradze, miała obrażenia głowy - potwierdza stołeczna prokuratura w rozmowie z dziennikarzem RMF FM. Prokuratura nie wyklucza, że wczorajszy pożar, mógł być próbą zatuszowania zabójstwa. Jednym z wątków śledztwa jest udział osób trzecich w zdarzeniu.

Na ul. Stalowej doszło wczoraj do pożaru, w którym zginęła kobieta i dwójka dzieci . Do nieszczęścia doszło prawdopodobnie przez wydobywający się tlenek węgla.

Pożar wybuchł po godz. 15.00. Do straży pożarnej dotarło zawiadomienie, że w jednym z mieszkań przy ulicy Stalowej 38 wydobywa się tlenek węgla. Na miejscu strażacy znaleźli trzy nieprzytomne osoby: 26-letnią kobietę, 8-letnią dziewczynkę i rocznego chłopca. Niestety nie udało się ich uratować.

d2qpfer

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do mieszkania chciał dostać się przyjaciel rodziny, ale wyczuł dym wydobywający się z mieszkania. Od razu wezwał odpowiednie służby.

Obrażenia głowy

O tym, że kobieta miała obrażenia głowy, mówiono jeszcze wczoraj. Dziś stołeczna prokuratura potwierdza ten fakt. W śledztwie, jakie jest prowadzone w tej sprawie, jednym z wątków jest udział osób trzecich. - Kobieta miała m.in. rany cięte - powiedział dziennikarzowi RMF FM jeden z prokuratorów. Zastrzegł też, że na razie nie ma możliwości stwierdzenia, w jaki sposób powstały, bowiem ciało kobiety zostało nadpalone.

Kobieta mogła odnieść obrażenia również podczas upadku. Jak informuje RMF.fm, ciała dwójki dzieci kobiety nie miały takich ran. Śledczy sprawdzą obecnie, czy doszło do zatrucia tlenkiem węgla, czy innym gazem lub substancją.

d2qpfer

Jak usłyszeliśmy od straży pożarnej, strażacy byli w budynku przy Stalowej dzień wcześniej. Wezwanie związane było z zadymieniem, jednak go nie wykryto. Mundurowi pukali również do mieszkania, w którym następnego dnia znaleziono ciała.

Przeczytajcie też: Kolejny kierowca wjechał w przystanek

d2qpfer

Podziel się opinią

Share
d2qpfer
d2qpfer