W CZD będą leczyć rdzeniowy zanik mięśni. Proszą rodziców dzieci, by się zgłaszali

Koszty leczenia pokrywa producent leku
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W CZD będą leczyć rdzeniowy zanik mięśni. Proszą rodziców dzieci, by się zgłaszali

W Centrum Zdrowia Dziecka rozpoczęło się leczenie SMA, śmiertelnie groźnej choroby niemowląt i małych dzieci skutecznym lekiem, niedostępnym jeszcze w innych krajach Europy – poinformowała w piątek dyrekcja szpitala.

W Klinice Neurologii i Epileptologii w IPCZD rozpoczęło się leczenie rdzeniowego zaniku mięśni typu I lekiem (nusinersen), który nie został jeszcze zarejestrowany w Europie, a w USA został dopuszczony do sprzedaży w grudniu 2016 r. To pierwsza możliwość terapii dla dzieci z SMA. Na razie będzie z niej mogło korzystać dziesięcioro dzieci. Koszty leczenia pokrywa producent leku.

W związku z tym **Centrum Zdrowia Dziecka** i Fundacja SMA zwracają się do rodziców dzieci z SMA typu 1, zainteresowanych leczeniem, o kontakt mailowy z Kliniką Neurologii i Epileptologii.

400–800 osób w Polsce

SMA (ang. spinal muscular atrophy), czyli rdzeniowy zanik mięśni, to schorzenie nerwowo-mięśniowe o podłożu genetycznym. Na skutek mutacji w genie odpowiedzialnym za kodowanie białka SMN obumierają neurony w rdzeniu kręgowym, odpowiadające za pracę mięśni ciała. Mięśnie słabną i stopniowo ulegają zanikowi. SMA jest najczęstszą genetycznie uwarunkowaną przyczyną śmierci niemowląt i małych dzieci.

Mutację związaną z SMA ma w Polsce jedna na 35–40 osób. Jeśli oboje rodziców jest nosicielami wady, istnieje 25 proc. ryzyka, że ich dziecko będzie miało SMA.

Tradycyjnie choroba dzieli się na cztery typy w zależności od etapu rozwoju na którym ją zaobserwowano. U niemowląt i małych dzieci pierwsze objawy zwykle pojawiają się nagle, a stan chorego pogarsza się gwałtownie. Szybkiemu osłabieniu ulegają mięśnie kończyn, tułowia, płuc i przełyku, co zazwyczaj prowadzi do niewydolności oddechowej i utraty zdolności przełykania.

U starszych pacjentów choroba zwykle przebiega łagodniej. Zawsze jednak chory stopniowo słabnie i traci możliwość samodzielnego poruszania się. Właściwa opieka – w tym oddech wspomagany, karmienie sondą i fizjoterapia - potrafi znacznie spowolnić postęp choroby. Czucie i dotyk nie są zaburzone w SMA, a rozwój poznawczy i emocjonalny przebiega normalnie. Dzieci z SMA zwykle są inteligentne, pogodne i czerpią ogromną radość z życia.

Według danych z niedawno przeprowadzonych badań genetycznych problem dotyczy ok. 400–800 osób w Polsce. Nie ma jednak centralnego rejestru chorych.

Źródło: PAP

Przeczytajcie też:  PiS przyznaje się do błędu. Ustawa o wycince drzew do zmiany. Oto szczegóły

Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.