Warszawska samowolka. Śpiewak przywłaszcza profil stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze”. „Weszliśmy na bardzo niebezpieczny grunt” – mówi

Wczoraj w nocy fanpage "Miasto Jest Nasze" śledzony przez prawie 40 tysięcy osób niespodziewanie zmienił nazwę. Teraz nazywa się "Wolne Miasto Warszawa". Zmian dokonał były lider MJN Jan Śpiewak.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Warszawska samowolka. Śpiewak przywłaszcza profil stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze”. „Weszliśmy na bardzo niebezpieczny grunt” – mówi

W niedzielny wieczór wszystkich fanów profilu "Miasto Jest Nasze" zaskoczyła nagła zmiana nazwy stowarzyszenia na "Wolne Miasto Warszawa". Jak się później okazało, zmian dokonał były lider MJN Jan Śpiewak bez konsultacji z członkami stowarzyszenia i fanami. Śpiewak odszedł ze stowarzyszenia pod koniec marca, bo jak mówił, nie zgadzał się ze sposobem działalności organizacji.Na nowym profilu promuje swoją działalność i zachęca do polubienia strony. 

Reakcja obecnych władz MJN była natychmiastowa. Na profilu MJN (w nocy miał już ponad tysiąc fanów, o 9.00 rano ponad 3300) pojawiła się odpowiedź obecnych członków stowarzyszenia: "Fanpage Miasto Jest Nasze został dzisiejszego wieczoru przywłaszczony i zmienił nazwę bez wiedzy 130 członków Stowarzyszenia i 40 000 fanów. Jan Śpiewak po rezygnacji z członkostwa w Stowarzyszeniu odmówił przekazania uprawnień administratorskich argumentując, że jest to jego własność prywatna. To co jest obecnie publikowane na byłym profilu MJN nie ma nic wspólnego z działalnością Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Stanowczo odcinamy się od takich metod działania, które są nie tylko niezgodne z wartościami, którymi się kierujemy, ale także podważają wiarygodność osoby aspirującej do pełnienia funkcji publicznych".

Po wydaniu oświadczenia przez MJN, Śpiewak godzinę później odpowiedział na profilu „Wolne Miasto Warszawa” kolejnym wpisem. Tłumaczy w nim przyczyny utworzenia nowego fanpage’a i informuje o niepokojących rzeczach, jakie działy się w stowarzyszeniu. Twierdzi też, że "otwartość MJN na ludzi dobrej woli została nadużyta".

„Stanowisko obecnego zarządu Miasto Jest Nasze zmusza mnie do szczegółowego wyjaśnienia kilku spraw. W stowarzyszeniu, dokładnie od wybuchu afery reprywatyzacyjnej, działy się niepokojące rzeczy" - informuje Śpiewak.

Dalej pisze: „Weszliśmy na bardzo niebezpieczny grunt. Mamy do czynienia z ludźmi, o istnieniu których wielu z nas wiedziało dotychczas jedynie z filmów czy książek sensacyjnych. Uważamy, że otwartość MJN na ludzi dobrej woli została nadużyta. Formuła stowarzyszenia, w której działałem, nie dało nam poczucia bezpieczeństwa, że to, co robimy, nie jest wykorzystywane w celach zgoła przeciwnych do tych, które sobie zakładamy”

Śpiewak zarzuca władzom MJN „wyeliminowanie go z działalności stowarzyszenia” jeszcze przed wybuchem afery reprywatyzacyjnej. Informuje też, że to on prowadził fanpage MJN na półtora roku przed powstaniem stowarzyszenia.

Na koniec przekonuje, że profil MJN przejął działając "w trosce o bezpieczeństwo informatorów".

Wojna między członkami MJN a Śpiewakiem podzieliła również internautów. Jedni przychylnie patrzą na zmiany: - Jan Śpiewak to osoba, która stworzyła MJN i prowadziła fanpage nawet przed powstaniem stowarzyszenia. Miał prawo do zmiany jego nazwy, skoro uznał, że MJN nie jest już więcej dobrą platformą do dalszej działalności politycznej. Żeby realnie zmienić rzeczywistość w Warszawie należy iść do polityki i w nią mocno ingerować – pisze jeden z internautów.

Inni otwarcie krytykują utworzenie nowej strony bez konsultacji w obecnymi władzami MJN: - Abstrahując od wątpliwości dot. Samego MJN, przejęcie kontroli nad fanpejdżem wydaje mi się dyskusyjnym ruchem, który finalnie może nie być korzystny. Niesmak i historia z tym związana zostanie już na zawsze, nawet jeśli powody za tym stojące były słuszne – pisze fanka.

Śpiewak aktywnie działający na rzecz Warszawy jest coraz częściej pytany o to, czy będzie startował w wyborach na prezydenta Warszawy. **W rozmowe z Wawalove.pl** zaprzeczył plotkom na temat jego kandydatury: 

Przeczytaj też: 7. rocznica katastrofy smoleńskiej. Przed Pałacem Prezydenckim odbył się Apel Pamięci

Podziel się
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.