Trwa ładowanie...
d1h3tvx

Warszawski ojciec: przepracowany, nie biorący urlopu, dziecko dopiero po trzydziestce.

O ojcach w Dzień Ojca
Share
Warszawski ojciec: przepracowany, nie biorący urlopu, dziecko dopiero po trzydziestce.
d1h3tvx

Coraz mniej warszawiaków pomiędzy 25 a 29 rokiem życia decyduje się na dziecko. Rośnie za to liczba ojców powyżej trzydziestki - wynika z danych opublikowanych przez Warszawski Urząd Statystyczny. Z okazji Dnia Ojca przyjrzymy się warszawskim i mazowieckim tatom.

- Żonę poznałem na studiach, ale oboje zgodnie stwierdziliśmy, że musimy najpierw ustabilizować naszą sytuację, a dopiero potem pomyślimy o dzieciach - mówi WawaLove.pl 45-letni Mateusz z Żoliborza. - Potem była pierwsza praca, mocny ciąg na finanse, ślub, kredyt i gdy w końcu zdecydowaliśmy się na potomstwo, też okazało się, że to wcale niełatwa sprawa - dodaje mężczyzna, który tatą został w wieku lat 42.

Mazowieccy ojcowie są z roku na rok coraz starsi. Z danych Urzędu Statystycznego wynika, że w roku 2014 zostało nimi prawie 60 tys. mężczyzn. Najwięcej, bo aż ponad 21 tysięcy, zdecydowało się na dziecko powyżej 30. roku życia i później. O blisko 10 proc. wzrosła np. liczba warszawskich ojców w grupie wiekowej 50-54 lata, o prawie 11 proc. w grupie 40-44. W naszym województwie prawie stu mężczyzn zostało tatami mając ponad 60 lat! Coraz mniej ojców znajdziemy zaś w grupach wiekowych 20-24 oraz 25-29.

d1h3tvx

Ze statystyk wynika też, że ślub nie ma większego wpływu na dzietność. Zbliżone dane znajdziemy zarówno wśród małżeństw, jak i ojców pozostających w związkach o nieuregulowanym statusie prawnym. - Kilka razy myśleliśmy o ślubie, jednak gdy zdaliśmy sobie sprawę, ile kosztuje wesele, zaczęliśmy tematu unikać. Na cywilny nigdy by się nasi rodzice nie zgodzili, dla nich taki ślub jest nieważny - śmieje się 35-letni Piotr. - Dla nas najważniejsze jest, że dziecko ma ojca i matkę, a rodzina jest szczęśliwa - dodaje.

Co piąty bez ślubu

Z roku na rok rośnie liczba ojców nie pozostających w związku małżeńskim z matką dziecka. W Warszawie to już blisko 20 proc. - Kiedyś się zalegalizujemy, choć na pewno jeszcze nie teraz - mówi 38-letni Jan. - Trudno jest zresztą mówić o ślubie, gdy pracuje się po 10 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu, do tego w silnym stresie. Urlopu nie poświęcę na to, by się żenić - dodaje mieszkaniec Wilanowa. - Chcę odpoczywać na plaży, a nie dusić się w garniturze w kościele - mówi Jan i dodaje, że przy jego śmieciowej umowie o pracę, o urlopie okolicznościowym może tylko pomarzyć.

Brak formalnego związku może okazać się problemem, gdy rodzice postanowią się rozwieść. - W dzisiejszych czasach w Polsce, ojcowie po rozstaniu z matkami swoich dzieci nie mają równych praw do wychowywania dzieci - uważa Janusz Faliński, prezes warszawskiego oddziału Fundacji Ojców Pokrzywdzonych Przez Sądy. - Ten problem dotyka wszystkich ojców, bez względu na status społeczny - mówi rozmówca WawaLove.pl i dodaje, że z roku na rok jest pod tym względem coraz gorzej. Urząd Statystyczny podaje, że warszawiacy rozwodzą się o 30 procent częściej niż 10 lat temu i tylko 3. procentom ojców sąd przyznaje prawo do opieki nad dzieckiem. W Warszawie najczęściej rozwodzą się partnerzy z grupy wiekowej 30-34 lat, po 5-9 latach małżeństwa

d1h3tvx

Zapracowany jak tata

Z badań wynika też, że przeciętny tata pracuje ponad 42 godziny tygodniowo. To niemal najciężej w Europie. - Pracuję zmianowo, trzecią zmianę mam od 14.00 do 22.00 - mówi Tomasz, ojciec pracujący w jednej z warszawskich korporacji. - Gdy wstaję, dziecko jest już w przedszkolu. Gdy przyjeżdżam po pracy, dawno już śpi. Bywa tak, że przez cały tydzień nie widzę syna - dodaje nasz rozmówca.

Dodatkowo, warszawski ojciec często "zapomina" o prawach, które mu się należą. Z wszystkich uprawnionych do urlopu rodzicielskiego mężczyzn, w roku 2014 wykorzystało go zaledwie 1,3 tysiąca ojców. Podobnie jest z urlopem tacierzyńskim. W Polsce tylko co setny ojciec korzysta z tego przywileju. Dla porównania, w Szwecji na taki urlop udaje się aż 42 proc. aktywnych zawodowo mężczyzn.

Warszawskim (i nie tylko) tatom życzymy Wszystkiego Najlepszego!

d1h3tvx

Przeczytajcie też. "Prosimy, zostawcie nam Tęczę na placu Zbawiciela"

d1h3tvx

Podziel się opinią

Share
d1h3tvx
d1h3tvx