Trwa ładowanie...
d3h2q8f

Warszawski taksówkarz kierował pod wpływem amfetaminy

Zataczając się oraz zaczepiając ciałem o lusterko zewnętrzne przeszedł obok radiowozu
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Warszawski taksówkarz kierował pod wpływem amfetaminy
d3h2q8f

Dochodziła godzina 22:00, kiedy strażnicy miejscy z V Oddziału Terenowego jadący ul. Reymonta zauważyli taksówkę marki skoda, której kierowca wykonywał dziwne manewry. Postanowili pojechać za nim. Funkcjonariusze zatrzymali się na stacji paliw, na którą wjechał taksówkarz.

Zobacz także: Czym jeżdzą burmistrzowie warszawskich dzielnic?

Kierowca taksówki wysiadł z auta. Zataczając się oraz zaczepiając ciałem o lusterko zewnętrzne przeszedł obok radiowozu. Funkcjonariusze podeszli do niego, by stwierdzić czy nie zasłabł, ale mężczyzna nie reagował na pytania i miał spowolnione ruchy. Strażnicy odebrali mu kluczyki do samochodu i wezwali policję. Mężczyzna został przebadany na alkomacie, a następnie przewieziony na badania pod katem narkotyków. Okazało się, że prowadził pod wpływem amfetaminy.


Zobacz także: Koszmar "warszawskich" niewolnic

Podziel się
d3h2q8f

Podziel się opinią

Share

d3h2q8f

d3h2q8f