Trwa ładowanie...
d3pfcw5

Za darmo: Spektakl na podwórku

Weź kocyk i chodź do teatru! Fajne przedstawienie!
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Za darmo: Spektakl na podwórku
d3pfcw5

Nie trzeba wielkiej sceny i majestatycznie opadającej kurtyny, żeby tworzyć magię na scenie. Teatr Pijana Sypialnia zaprasza w najbliższy czwartek na podwórko klubokawiarni Znajomi Znajomych (Wilcza 58), gdzie zaprezentuje „Osmędeuszy” Mirona Białoszewskiego z muzyką na żywo. Spektakl był prezentowany ostatnio na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Ulicznych w Krakowie, gdzie zebrał znakomite recenzje. Wstęp wolny.

Teatr Pijana Sypialnia, to grupa młodych aktorów, którzy postanowili robić teatr w niecodziennych miejscach. Sebastian Słomiński, aktor PS: Dla nas najważniejszy jest bliski kontakt z naszą publicznością. Zarówno, kiedy gramy spektakl, jak i później, gdy możemy pogadać z widzami o tym, co zobaczyli. „Osmędeusze”, których zaprezentują na zwyczajnym podwórku, to spektakl o przedwojennej, zapomnianej Warszawie wzbogacony o ballady podwórzowe niegdyś rozbrzmiewające w zaułkach stolicy. Kiedyś po spektaklu, podszedł do nas wzruszony starszy Pan i powiedział „Znowu zobaczyłem Warszawę mojej młodości”. Dla takich chwil, warto robić teatr – mówi Sebastian Słomiński.

Paweł Głowacki, znany kryty teatralny, tak pisał o „Osmędeuszach” Pijanej Sypialni po występie na festiwalu w Krakowie: Oni [aktorzy] mówili. Nikt nie odchodził, choć żaden z aktorów nie fikał kozłów, nie stał na głowie, nie człapał na rękach ani nie żonglował niczym. Oni tylko mówili. Dembski [reżyser spektaklu] nie robił dobrze oczom - nie puszczał mocarnych dymów, nie siekał zmierzchu snopami papuzich świateł, nie wpychał na spłachetek cudacznych wehikułów ni kukieł gigantycznych. Jego aktorzy tylko mówili, wykonując parę zwyczajnych, codziennych gestów i min. (…) Lecz mimo to żaden z przechodniów nie odszedł przed końcem? No, jakoś nie. (…)”

d3pfcw5

Teraz ostatnia okazja, żeby zobaczyć „Osmędeuszy” w Warszawie przed wakacyjną przerwą Pijanej Sypialni. *Wystarczy wziąć kocyk albo poduszkę, żeby było wygodnie i przyjść na ulicę Wilczą w najbliższy czwartek, 25 lipca, o godz. 20.00. Wstęp wolny. *

d3pfcw5

Podziel się opinią

Share
d3pfcw5
d3pfcw5