WP

Zdewastowali stację metra. "Pierwsza taka sytuacja na Ursynowie"

W czwartek w nocy pomalowano sprayami jedno z wejść do stacji metra Kabaty. Mieszkańcy są oburzeni. - Złożyłem już interpelację w tej sprawie - mówi WawaLove radny dzielnicy Krystian Malesa. Sprawa została zgłoszona na policję.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Stacja metra Kabaty po ataku wandala
Stacja metra Kabaty po ataku wandala (Facebook.com)
WP

Twórcy facebookowego profilu "Ursynów - tu mieszkam" apelują, aby udostępniać post. - Szukamy sprawcy wandalizmu na stacji Kabaty - czytamy. Natomiast autor zdjęcia pisze "Nóż się w kieszeni otwiera. Stacja metra Kabaty".

Mieszkańcy szybko zareagowali na post. Pod zdjęciem można przeczytać wiele negatywnych komentarzy. - "Powinien być monitoring - mam nadzieję że złapią szybko za takie chuligaństwo", "A to kamer tam nie ma, ani sprawnej ochrony? Aaa... zapomniałem, w Polsce zatrudnia się emerytów i rencistów, żeby było taniej! Jak sobie nie potraficie radzić z wandalami, to jak sobie dacie radę z terrorystami?", "Straszne. Gdy trochę rozkojarzona weszłam dziś do metra to myślałam, że to jakaś obskurna część Pragi. Naprawdę okropne. Początki dewastacji przestrzeni publicznej błyskawicznie mogą przemienić się w coś poważniejszego i z bezpiecznego miejsca stworzyć "meliniarnie", do której lepiej się nie zapuszczać. Mam nadzieję, że to jednorazowy wybryk".

WP

"Na tej stacji jest mały komisariat policji" - pisze pan Michał, "Z dwa razy tam pukałam, nikogo nie było" - odpowiada pani Marta.

Przeczytaj też: Tak wygląda kradzież w kilka sekund. Czy rozpoznasz sprawców?

Radny PO Krystian Malesa tłumaczy, że złożył już interpelację w urzędzie, ale też swoimi kanałami poinformuje pana burmistrza, aby szybko zajął się tą sprawą. - Poza tym, że wszyscy piszą o tym w Internecie, to chciałem jeszcze postawić ślad na ziemi w postaci pisma urzędowego - mówi WawaLove radny. Zaznacza, że pierwszy raz ktoś na taką skalę zdewastował stację metra.

Facebook.com
Podziel się
WP

Rzecznik metra warszawskiego potwierdza, że pojawiło się graffiti na ścianie wyjścia północnego na stacji Kabaty. - Powstało dzisiaj w nocy i od razu zostało zgłoszone na policję. Również poinformowano firmę sprzątającą. Malunek będzie usunięty na dniach, może jeszcze dzisiaj w nocy. Usuwać będą wodą pod ciśnieniem - mówi WawaLove rzecznik. Dodaje, że raczej kamery nie objęły tego obszaru. Na pytanie dlaczego ochrona metra nie zareagowała, usłyszeliśmy, że ochrona jest na peronach, a zrobienia takiego "dzieła" trwa kilka sekund.

Robert Koniuszy z mokotowskiej policji informuje, że policjanci przyjęli zawiadomienie w tej sprawie i prowadzą czynności. - Ustalają kto mógłby tego dokonać i zabezpieczają monitoringi. Wszystkie osoby, które posiadają w tej sprawie informacje, proszone są o kontakt z ursynowską policją - mówi WawaLove Koniuszy.

Zobacz także: Suchocka opowiada o "narzędziu diabła". "Uczyniono z niej instrument walki politycznej"

WP

Widzisz coś ciekawego? Masz zdjęcie, filmik? Prześlij nam przez Facebooka na wawalove@grupawp.pl lub dziejesie.wp.pl

Polub WawaLove
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP